Kategoria: Recenzje Switch

Splatoon 2

Splatoon 2 to gra, która przekonała mnie do zakupu Switcha. Prawie rok po jej nabyciu w końcu się do niej dobrałam i od razu się w niej zakochałam. Spełniła wszystkie moje oczekiwania, więc przez...

Planescape: Torment

Witam w kolejnym odcinku „Co poszło nie tak?”. Dzisiaj na warsztat weźmiemy przeniesioną na Switcha klasykę z peceta – Planescape: Torment.

Spyro Reignited Trilogy

Podczas grania w Yooka-Laylee przypomniałem sobie, że kiedyś na PSX-e świetnie bawiłem się w Spyro. Ponieważ smok pojawił się na Switchu w postaci Spyro Reignited Trilogy, postanowiłem sobie przypomnieć, jak to kiedyś robiono platformówki...

Concept Destruction

Zawsze imponował mi dobrze zrobiony model zniszczeń. Kochałem Burnouta na PSP, Flatouta, Destruction Derby czy nawet dodawanego do polskich czasopism Crashday. Concept Destrucion pokazuje, że sama rozwałka to za mało dla takiej gry.

80’s OVERDRIVE

W grze polskiego Insane Code czuć ducha lat osiemdziesiątych, lecz sterowanie nie do końca działa tak dobrze jak powinno.

Fly Punch Boom!

Dragon Ball spotyka animacje Cartoon Network i gra z nimi w kamień-papier-nożyce. Tak można podsumować zaskakująco przyjemną kanapową bijatykę, która jednak nie ma zbyt wiele do zaoferowania samotnym graczom.

Resolutiion

Pierwsze, co przychodzi na myśl po spojrzeniu na Resolutiion, to Hyper Light Drifter. A że ten drugi tytuł bardzo przypadł mi do gustu, postanowiłem sprawdzić debiut studia Monolith of Minds.

Dungeon of the Endless

Sztuka w gotowaniu polega na odpowiednim połączeniu składników. Czasami niecodzienne mieszanki potrafią zaowocować przepysznym daniem (na przykład pizzą z ananasem), a czasami ohydną aberracją (na przykład pizzą z ananasem). Amplitude Studios projektując Dungeon of...

Slayin 2

FDG Entertainment jest jednym z wydawców, który dostarcza dobre pozycje. I nawet jeśli któraś z ich propozycji na pierwszy rzut oka wygląda na zwykłą gierkę, to będą to tylko pozory. Nie inaczej jest ze...

Pool Panic

W bilard grali wszyscy, prawda? Jeśli nie, to warto nadrobić, bo nawet gdy nam nie idzie, to satysfakcja z uderzania w bile i (ewentualne) wbijanie ich do łuz jest spora. A co może być...