Kid Tripp

Jest taki typ platformówek, w których trzeba zapamiętać układ przeszkód i wykonać wszystkie ruchy w idealnym czasie – Kid Tripp jest jedną z takich gier.

Wcielamy się w tytułowego dzieciaka, który podczas lotu samolotem wpada na żyrafę. Po rozbiciu się zaczyna uciekać przed goniącymi go zwierzętami. I jak już tak zaczął uciekać, to robił to aż do końca gry. W związku z tym kontrola nad postacią wygląda następująco – bieg możemy spowolnić do chodzenia; dostępne są dwa typu skoku – niski i wysoki; dodatkowo dysponujemy też rzutem kamieniem. Z takim pakietem akcji przebijamy się przez cztery światy, a w każdym z nich czeka po pięć plansz. Są one krótkie, ale to wcale nie znaczy, że przejdzie się je szybko. Na każdej znajdziemy taki pakiet przeszkód, który powstrzyma gracza przed przeleceniem planszy od tak, a przynajmniej przy pierwszych kilku podejściach. Mówimy tu o zestawach, w których rozpadliny, przeciwnicy, trampoliny, wózki i wiele innych elementów tworzą sekwencje, które trzeba nie dość, że zapamiętać, to jeszcze wykonać w niemal idealnym czasie. I, dla przykładu, może pojawić się skok, wysoki skok x2, rzut kamieniem, taki skok, aby wpaść na ścianę i zatrzymać się, aby przeciwnik przepełzł dalej, skok, wysoki skok, skok i pewnie coś jeszcze. Rozgrywka taka bywa miejscami uciążliwa, bo nie raz pojawiają się miejsca, w których jest za dużo akcji na styk przez co powtarza się je do upadłego. Łatwo też nacisnąć nie ten skok – wysokość zależy od długości przytrzymania. Ale jest też coś w tej prostocie, co mimo upierdliwości potrafi przy grze utrzymać i ją dokończyć. Sam miałem kryzys gdzieś tak w połowie, ale jednak udało mi się przepchnąć dzieciaka do końca podróży.

Kid Tripp kosztuje 16,50 PLN i za tę cenę oferuje wymagającą rozgrywkę, z którą każdy sobie poradzi, choć może to zabrać nawet 750 zgonów (tak, to mój wynik!). To jednak pierwsze przejście. Gdyby ktoś miał ochotę zaszaleć w wyzwaniach, to może jeszcze na każdej planszy spróbować zdobyć wszystkie monety, za co dostanie złote medale. Poza tym trofea oferują wymagający zestaw zadań dodatkowych, chociażby przejście gry bez użycia kontynuacji (gdy to robimy, dostajemy nowe 10 żyć, ale tracimy zebrane monety). Wszystko to zostało zapakowane w prostą, czytelną oprawę graficzną z dodatkiem irytującej retro muzyczki. Tak więc jeśli jesteście w potrzebie na platformówkę, która wymaga wielu powtórzeń do osiągnięcia sukcesu, to to się nada. Z mojej perspektywy, czyli osoby, która nie przepada za ulepszaniem wyników czy masterowaniem, gra wpada w ocenę 6/10. Ale jeśli lubicie takie zabawy, to możecie dodać co najmniej ocenę w górę do mojej i kupować.


Ocena: 6/10 dla niedzielnego gracza; z 7/10 dla wielbicieli trudniejszego masterowania.


Serdecznie dziękujemy Four Horses
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Four Horses
Wydawca: Four Horses
Data wydania: 5 lipca 2019 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Funkcje crossowe: -buy z PS4
Waga: 75 MB
Cena: 16,50 PLN

Gra jest także dostępna na Nintendo Switch w cenie 16 PLN.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *