Clutchtime: Basketball Deckbuilder
Niepozornie wyglądające dzieło jednego pasjonata, które w wierny sposób zamienia Switcha w boisko do koszykówki.
Niepozornie wyglądające dzieło jednego pasjonata, które w wierny sposób zamienia Switcha w boisko do koszykówki.
PARANORMASIGHT wraca, ale teraz z opowieścią o syrenach, choć klątwy znowu się pojawiają.
Czasami najważniejszą umiejętnością terapeutyczną okazuje się zdolność oswajania dzikich koni.
Gry retro albo się uwielbia, albo nienawidzi. Fighting Force Collection zapewnia oba uczucia jednocześnie.
Wormsy w skryptorium? Propaganda życia monastycznego? Hieronymus Bosch lite? To wszystko i jeszcze więcej tylko w Inkulinati.
Zamiast przypinać grze nieadekwatną łatkę „soulslike’a”, można po prostu powiedzieć, że to karcianka, która doprowadza do łez.
Najnowsza odsłona growej królowej domówek. Ci, którzy zatrzymali się mentalnie w 2016, mogą się nieźle zdziwić (i to na plus).
Najnowsze komentarze