Autor: Quithe

Forgotton Anne

Po Prinny 2, tak jak i po jedynce, potrzebowałem czegoś ze spokojnym gameplayem. Kiedyś w promocji wziąłem Forgotton Anne i tak czekała aż nadejdzie odpowiedni czas.

Gibbous – A Cthulhu Adventure

Wbrew pozorom gracze wciąż lubią szalone historie prezentowane za pomocą point and clicków, więc co roku wychodzi kilka nowych ciekawych tytułów. Z kolei na powstanie Gibbous złożyli się gracze za pomocą Kickstartera. Najpierw wyszła...

Ghoulboy

Czwarta gra od studia Dolores Entertainment, której się przyglądamy, jest taka jak poprzednie – przeciętna.

Prinny: Can I Really Be the Hero?

Tysiąc prinnych oddało życie, by wypełnić zadanie. Ginęli w różnych liczbach na różnych etapach, ale pozostała czterdziestka okazało się zdecydowanie zbyt małą liczbą, by wygrać z drugą formą ostatniego bossa…

Valkyria Chronicles

Przestałem grać w Valkyria Chronicles po 7,5 godzinie, a przynajmniej tak wskazuje licznik czasu. W rzeczywistości spokojnie ponad 10 pyknęło przez powtarzanie misji.

Hyrule Warriors: Definitive Edition

W cztery miesiące po spędzeniu czasu z Fire Emblem Warriors wziąłem się za Hyrule Warriors. O Linku i Zeldzie wiem trochę więcej niż o FE, ale i tak nie miałem okazji zagrać w żadną...

MindSeize

MindSeize zwrócił moją uwagę przyjemną oprawą wizualną rozgrywki. Trailer gameplayu też wyglądał zachęcająco. Ostatecznie jednak nie spędziłem zbyt wiele czasu z tym tytułem.

Lair of the Clockwork God

Sytuacja, w której własne odczucia na temat gry nie pokrywają się z opiniami innych jest ciekawa. Lair of the Clockwork God zbiera wiele dziewiątek i nawet dziesiątek, ale dla mnie jest przesadzonym żartem środowiskowym.