Task Force Kampas

Task Force Kampas nie jest dużą grą, więc też nie będziecie musieli dużo czytać.

Nawet więcej, jest to gra bardzo mała – w zależności od poziomu trudności można ją przejść w jakieś pół godziny. Zasady są proste, wybieramy jeden z pięciu statków (dwa trzeba odblokować), które różnią się typem strzału czy prędkością, i wylatujemy w kosmiczną przestrzeń. Na małym, wąskim ekranie i w klimacie starych, pikselowych shoot’em upów przemy w górę ekranu, niszcząc lecący na nas kosmiczny gruz i przeciwników. Oczywiście trzeba przy tym unikać pocisków wroga, a życia za wiele nie ma . Można oberwać tylko cztery razy z rzędu, potem jest już po zawodach i trzeba zaczynać od nowa. Zasadniczo dużo, jak już wspomniałem, do przechodzenia nie ma, bo są to tylko trzy etapy ze zwykłymi przeciwnikami i trzech bossów. Zwykłych wrogów jako tako można opanować na normalu, ale walki z bossami wymagają już dużej cierpliwości. Może same wzory ataków nie należą do trudnych, ale kałamarnica, modliszka i krab mają dużo życia, więc łatwo stracić czujność i wpaść na kulę czy inny strumień energii za wiele razy. Żeby nie było, że mamy tylko pod górkę, twórcy dali nam opcję regeneracji HP w trakcie lotu, wystarczy tylko przez jakiś czas nie strzelać… Możemy też zwiększyć moc ataku, zachowując dłuższe ciągi bez skuchy. Dodatkowo co jakiś czas pojawia się chwila odetchnięcia, w której można wybrać jedną z dwóch literek. One z kolei podwoją moc ataku czy przyspieszą rozgrywkę. Na koniec zostaje zbieranie dinozaurów-maskotek.

Przejście Task Force Kampas zajmuje mało czasu, bo jego głównym zadaniem jest dostarczenie nam szybkiej zabawy opartej na celowaniu w jak najlepszy wynik końcowy. Jeśli więc chcecie pograć w coś tego typu, to ta produkcja jak najbardziej się nada. Przede wszystkim jest wymagająca (na easy dałem radę, na normalu padam na pierwszym bossie), ale też daje frajdę z podejścia nawet mniej wprawnym graczom. Graficznie wygląda prosto, ale przyjemnie, ma też zaskakująco dobry, elektroniczny soundtrack. Za premierowe 25 złotych fani gatunku mogę grę nabyć i walczyć o jak najlepszy wynik, pozostali też mogą się chwilę dobrze pobawić, ale będzie to raczej właśnie chwila, więc promo jest wskazane.


Ocena: 6,5/10


Serdecznie dziękujemy eastasiasoft
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Casiopea Wave
Wydawca: eastasiasoft
Data wydania: 6 września 2020 r.
Dystrybucja: cyfrowa i fizyczna
Waga: 148 MB
Cena: 25 PLN

Gra jest również dostępna na Nintendo Switch w cenie 24 PLN.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *