Mekabolt

Ilu platformówek z szybkimi planszami potrzebujemy? Najwyraźniej nieskończoną liczbę, a Mekabolt jest jedną z nich.

Tym razem powodem grania jest zbieranie bateryjek. Zostały rozrzucone w czterech lokacjach – dżungli, pustyni, jaskiniach i centrum dowodzenia. W każdej z nich znajdują się po 24 plansze, co daje łącznie 96 sztuk. Nie ma tu bossów, a każdy poziom zajmuje bardzo mało czasu, bo nie jest ani duży, ani trudny.

Za pomocą skoku i strzału z pistoletu musimy przedostać się do baterii, która udostępni następną planszę. Pośród przeszkód czekają, standardowo, różne kolce, spadające skały czy inne strzelające aparaty. Są też przeciwnicy, najczęściej mechaniczni, których wykorzystujemy do zaliczania leveli. Dla przykładu, biegające wte i wewte coś musimy postrzelić, aby się zatrzymało. Jeśli dobrze stanie, możemy wbić się z niego w górę, możemy to też przesunąć, o ile nic nas nie blokuje. I tak samo sprawa wygląda z innymi cosiami –  niektóre strzelają, tworząc półki, inne latają, itp. Nic nowego, nic innowacyjnego.

Mekabolt jest banalny w założeniach i bardzo prosty do przejścia. Może i na chwilę można się przy nim zatrzymać, ale będzie to dość mechaniczna rozgrywka, którą spokojnie można sobie odpuścić. Jak widzicie, nawet nie bardzo mam o czym pisać w przypadku tej gierki, a zwykle nawet choć trochę potrafię się rozpisać o byle czym. W tym przypadku nie ma o czym. O ile nie macie chrapki na szybką platynę lub już kompletnie nie macie platformówek do ogrywania, to tylko wtedy można sięgnąć po tę generyczną rozgrywkę.


Ocena: 4/10


Serdecznie dziękujemy Ratalaika Games
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Somepx
Wydawca: Ratalaika Games
Data wydania: 21 sierpnia 2019 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Funkcje crossowe: -buy z PS4
Waga: 53 MB
Cena: 21 PLN

Gra jest również dostępna na Nintendo Switch w cenie 20 PLN.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *