Football Game

Są takie gry, przy których się zastanawiam, czy powstały tylko po to, żeby być ciekawostkami. Należy do nich między innymi Football Game, czyli jedna z wielu pozycji wpisujących się w nurt odnowienia ejtisowych przygodówek typu point’n’click, która, choć pod pewnymi względami interesująca, jawi się przede wszystkim jako niedopracowana.

Recenzję napisała KotStation

Żeby jednak nie uprzedzać konkretów, spójrzmy najpierw ogólnie na to, z czym mamy do czynienia. Oprócz wykorzystania znanej formuły oraz stylizowanej grafiki, Football Game to tak w istocie włożenie formuły „mrocznej baśni” do klasycznej narracji z amerykańskich filmów o nastolatkach. W związku z tym nasz główny bohater to atrakcyjny, młody licealista, który wybiera się na mecz swojej drużyny. Przedtem chce się spotkać ze swoją dziewczyną, równie popularną i rozchwytywaną. Typowa klisza, ale w tej już od pierwszych chwil coś wyraźnie nie gra – neonom brakuje blasku, lokacje przerażają brudem i ciemnością, a twarze bohaterów wykrzywia brzydota. W tej otoczce podczas poszukiwań ukochanej Suzy, poznamy prawdę o ich relacji i o tym, jaki naprawdę jest główny bohater.

Jak widać, zarys opowieści jak najbardziej się sprawdza do konwencji mrocznej przygodówki, tym bardziej, że ciekawie zagrywa schematami kulturowymi. Szkoda jedynie, że techniczne wykonanie produkcji pozostawia wiele do życzenia – począwszy od interfejsu aż po szczegóły scenariusza i jego replayablity. Ekran jest czasami zbyt ciemny, by dostrzec przedmioty, z którymi można podjąć interakcje, co jednak nie jest przeszkodą. Przypisanie ruchu postaci do tego samego przycisku, którym się te interakcje podejmuje już jednak zdecydowanie jest i dość spowalnia proces rozgrywki. Raczej nieintuicyjne umieszczenie okna ekwipunku i korzystanie z niego jest kolejną niedoróbką, która choć sama w sobie nie przeszkadza, to w połączeniu z innymi pokazuje zwyczajną niedbałość portu. Z kolei jeśli chodzi o scenariusz, jego grzechem jest przede wszystkim to, że autorzy nie poświęcili mu więcej uwagi niż twórcy typowej internetowej creepypasty. Faktem jest, że część dialogów i kolejne retrospekcje mają w sobie ten niepokojący klimat czegoś, co jest znane, a jednak jakieś inne, i to działa. Faktem jest też jednak, że jest ich zbyt mało, by wywarły większe wrażenie, a wybory dialogowe mają znaczenie bliskie zeru, a co za tym idzie brakuje motywacji do ponownych przejść. Tymczasem jedno przejście zajmuje niecałą godzinę, więc długość czasu z grą nie zachwyca.

Chyba najciekawszym elementem atmosfery tego tytułu jest oprawa wizualna. Twórcy świadomie operują estetyką brzydoty, przy okazji cały czas pozostając w stylistyce retro, a przygotowany przez zespół Jupiter-C soundtrack pełen psychodelicznych repetycji sprawdza się jako element dodający klimatu. W rzeczywistości jednak Football Game, chociaż ma swoje momenty, jest po prostu growym odpowiednikiem creepypasty. Czasem zobaczymy w grze coś dość kreatywnego, ale niedomaga technicznie i pozostawia spore uczucie niedosytu.


Ocena: 5/10


Serdecznie dziękujemy Ratalaika Games
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Cloak and Dagger Games
Wydawca: Ratalaika Games
Data wydania: 6 listopada 2019 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Funkcje crossowe: -buy z PS4
Waga:  184 MB
Cena: 21 PLN

Gra jest również dostępna na Nintendo Switch w cenie 20 PLN.


 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *