Podsumowanie tygodnia (16.05.21)

Kong is back.

Do E3 2021 pozostał niecały miesiąc. Oficjalnie więc weszliśmy w sezon, w którym większość deweloperów wstrzymuje się ze swoimi większymi zapowiedziami. Oznacza to mniej pracy dla mnie, choć to zdecydowanie cisza przed burzą.


Nowy Donkey Kong jest ponoć bliżej niż dalej

O tym, że Nintendo pracuje nad kolejnym Donkey Kongiem spekulowano już od dłuższego czasu. Plotki te pochodziły czasami bardziej, czasami z mniej pewnych źródeł. W tym tygodniu o temacie tym znowu się zrobiło głośno, głównie dzięki serwisowi Nintendo Life oraz leakerowi o pseudonimie Zippo.

Zippo twierdzi, że nad kolejną częścią serii Donkey Kong pracuje tym razem samo Nintendo, a dokładniej Nintendo EPD Tokyo, czyli studio odpowiedzialne głównie za gry z Mario – w tym Super Mario Odyssey. Według Zippo gra ma pojawić się na półkach sklepowych jeszcze w tym roku, a ujawnienie projektu na E3 jest bardzo prawdopodobne.

Doniesienia te niedługo potem potwierdziły źródła serwisu Nintendo Life. Trzeba zaznaczyć, że zarówno Nintendo Life jak i Zippo są pewne, że nowy Donkey Kong będzie grą 2D.

Swoją cegiełkę do wycieku dorzuciło też DK Vine. W swoim raporcie serwis twierdzi, że o grze słyszeli już jakiś czas temu i trafiła ona do produkcji prawdopodobnie gdzieś w 2017 lub 2018 roku. DK Vine nie wiedzą, czy nowy Donkey Kong będzie grą 2D czy 3D, ale za to potwierdzają, że za produkcję jest tym razem odpowiedzialne samo Nintendo. Ich raport różni się od poprzednich jednak informacją, że za produkcję nie jest odpowiedzialne samo Nintendo EPD Tokyo, a nowa grupa złożona z członków różnych zespołów specjalnie z myślą o produkcji gier z Donkey Kongiem.

Informacja, że nowy Donkey Kong powstaje wewnątrz samego Nintendo, jest ciekawa, gdyż od jakiś trzech dekad seria była utożsamiana głównie z zachodnimi deweloperami – a dokładniej z brytyjskim Rare i teksańskim Retro Studios. Ostatnim wyjątkiem od tej reguły był Donkey Kong Jungle Beat z 2004 roku.

Warto też dodać, że we wpisie na swoim blogu Zippo napisał też o nowym Metroidzie 2D, kolejnej części Super Mario Party oraz remaku Fire Emblem Genealogy of the Holy War. Wszystkie te informacje to naturalnie wciąż plotki, więc podchodźcie do nich z rezerwą.


Bloober Team lubi się ze Switchem

Krakowskie studio zapowiedziało, że Layers of Fear 2 – wydane początkowo w 2019 roku na PS4, Xboxa One i PC, pojawi się również na Switchu.

Fani pierwszej części nie będą musieli czekać zbyt długo na premierę portu sequela. Gra pojawi się w sprzedaży na eShopie już 20 maja. Cena sugerowana to 119 zł, ale jeśli zdecydujecie się na zakup pre-ordera, otrzymacie 20% zniżki.

Bloober Team ewidentnie musi być zadowolone za sprzedaży swoich gier na platformie Nintendo. Poza pierwszym Layers of Fear studio wydało na Switchu też cyberpunkowe Observer oraz Blair Witch. Na przeniesieniu na handhelda znacznie bardziej wymagającego The Medium raczej już nie ma co liczyć, ale kto wie – studio zawsze może skorzystać z dobrodziejstw chmury, tak jak Control i Hitman 3.


Zelda 35th? A komu to potrzebne? Przyszykujcie się na Dragon Quest 35th Anniversary

Square Enix zapowiedziało celebracyjny livestream związany z 35-leciem serii Dragon Quest. Odbędzie się on 27 maja, ale przyszykujcie się na wczesną pobudkę (lub zerwanie nocy) – start jest planowany na godzinę 5:00 polskiego czasu. Dobrą wiadomością jest to, że stream będzie na żywo tłumaczony z japońskiego na angielski.

Pokaz ma się dzielić na dwie części. Pierwsza poświęcona będzie głównie nowością wprowadzanym do już wydanych gier online, jak Dragon Quest X. W drugiej części Yuji Hori – producent i twórca serii, ma zaprezentować nowe projekty związane z serią.

Bardzo prawdopodobne jest to, że jednym z nich będzie Dragon Quest XII. Yuji Hori już jakiś czas temu potwierdził, że prace nad kolejną odsłoną rozpoczęły się w 2019 roku. Niewykluczone też, że pokazane zostaną kolejne części spin-offów, jak Dragon Quest Builders 3, porty starszych odsłon, a może nawet – ośmielę się to napisać, zachodnia wersja Dragon Quest X.

Wszystko stanie się jasne już za niecałe 2 tygodnie.


Dwia retro klasyki LucasArts otrzymają drugie życie

Disney i DotEmu wspólnie planują wydanie na Switchu retro kolekcji zawierającej dwie klasyczne strzelanki LucasArts – Zombies Ate My Neighbors oraz Ghoul Patrol.

Kolekcja ma zawierać kilka bonusów oraz zmian QoL – możliwość zapisania gry w dowolnym momencie, Muzeum zawierające wywiady z twórcami gier oraz galerię nieujawnionych wcześniej grafik koncepcyjnych, odtwarzasz muzyczny, tryb kooperacji dla dwóch osób i system osiągnięć. Premiera zaplanowana jest na 29 czerwca.

Zombies Ate My Neighbors zadebiutowało na Super NES i Mega Drivie w 1993 roku. Gra spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem graczy, co rok później zaowocowało premierą sequela – Ghoul Patrol.

To co, Panie Disney? Może teraz pora na powrót Monkey Island?


Na Switcha wyszedł kalkulator, bo ku*wa czemu by nie?

A “duże” newsy kończymy zapowiedzią, o której pewnie już słyszeliście. Po latach optymalizacji silnika, beta testów, skrupulatnego studiowania hardware’u i zatrudnieniu największych talentów w branży, Sabec wydał 12 maja na Switchu imponującą aplikację o nazwie Calculator.

Za skromne 36 zł możecie przenieść się do magicznej krainy rządzonej przez liczby i symbole matematyczne. Tytuł w inteligentny sposób dekonstruuje utarte w medium tropy i stawia przed graczami często niewygodne pytania natury filozoficznej. A to wszystko w akompaniamencie imponującej oprawy graficznej, przy której Ratchet & Clank: Rift Apart wygląda jak flashówka z 2007 roku. Jeśli chcecie wiedzieć więcej, to zapraszam was do recenzji Arhn.eu, którą pozwoliłem sobie podlinkować.

Dobra, śmiechy śmiechami, ale wróćmy do rzeczywistości. Z pozoru jest to zapowiedź zabawna i nikomu nieszkodząca. Niestety Calculator to kolejny przykład na to, że obecna polityka wydawnicza Nintendo, która dopuszcza do eShopu nawet najbardziej absurdalny shovelware, jest coraz bardziej problematyczna. Każdy kto próbował przejrzeć nowe promocje bezpośrednio poprzez konsolę wie, że jak powolna i irytująca potrafi być ta czynność. W jeszcze gorszej sytuacji znajdują się twórcy tanich, ale jakościowych niezależnych gier, którzy muszą cały czas wymyślać sposoby, na wyróżnienie swoich tytułów w oceanie niewartego centa chłamu.

Czy Nintendo coś z tym zrobi? Wątpię.


  • XSEED wyda Akiba’s Trip: Hellbound & Debriefed w USA 20 lipca. Co prawda oficjalnie europejska data premiery nie jest znana, ale powinna odbyć się w tym samym okresie.

  • PQube ogłosiło, że Bustafellows pojawi się na zachodzie 30 lipca. Gra dostępna będzie cyfrowo i fizycznie, w ofercie Funstock dostępna jest tez limitowana kolekcjonerska wersja gry.

  • ChiliDog Interactive niespodziewanie wrzuciło do eShopu Karma. Incarnation 1. Grę możecie zakupić za 48 zł.

  • Chess Knights: Shinobi trafi do eShopu 18 maja.

  • EA i Velan Studio ujawniło, że Knockout City otrzyma 10-dniowy darmowy okres próbny. Potrwa on od premiery gry – 21 maja, do 30 maja.


  • Square Enix wrzuciło do sieci opening z Neo: The World Ends With You. Gra pojawi się 26 lipca.

  • 20 maja – zaledwie miesiąc po premierze jedynki, do sprzedaży trafi Sakura Succubus 2.

  • Side-scrollowy shooter Mighty Goose trafi do eShopu 5 czerwca.

  • Pierwszoosobowa gra fotograficzna Umurangi Generation od Playism i Origame Digital pojawi się na Switchu już 5 czerwca.

  • Również Playism zapowiedziało, że RPG LiEat trafi na Switcha 27 maja.

  • Trójwymiarowy shooter na szynach Green Phoenix pojawi się w eShopie 27 maja.

  • Dzięki GameInformer możecie obejrzeć pierwszy dłużny fragment rozgrywki z GetsuFumaDen: Undying Moon. Premiera dalej jest zaplanowana na rok 2022.

  • Visual novel Kings of Paradise pojawi się w eShopie 27 maja.

  • Aluna: Sentinel of the Shards trafi do sprzedaży 26 maja.

  • Trigger Witch trafi na Switcha latem. Eastasiasoft wspólnie z Play-Asia zajmą się wydaniem limitowanej wersji fizycznej gry.

  • Outright Games wraz z Drakhar Studio zapowiedzieli Hotel Transylvania: Scary-Tale Adventures – platformówkę 3D na licencji animacji Genndiego Tartakovskiego. Premiera odbędzie się w Halloween.

  • Port Royale 4 pojawi się na Switchu 28 maja.

  • Sunblaze – które absolutnie nie inspiruje się Celeste, trafi do eShopu 3 czerwca.

  • Wydawca Chucklefish i deweloper Robotality ogłosili, że Pathway pojawi się na Switchu już 27 maja.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.