Podsumowanie tygodnia (03.10.21)

Tydzień japoński.

Miałem nadzieję, że po Nintendo Direct następny tydzień będzie nieco spokojniejszy i uda mi się odpocząć. Oczywiście zapomniałem o rozpoczęciu Tokyo Game Show 2021. Nie pomógł też fakt, że plotki o kolejnym Switchu wstały z trumny.


Nintendo Switch 4K… Now that’s a name I haven’t heard in a long time.

Plotki o nowym Switchu wróciły! Mam nadzieję, że zbytnio za nimi nie tęskniliście. Nintendo Switch OLED Model trafi do sklepów już w piątek (tego samego dnia co Metroid Dread – proszę, kupcie Metroid Dread). Mogłoby się wydawać, że rychła premiera urządzenia uciszy plotki dotyczące kolejnej konsoli przynajmniej do kolejnego roku, ale najwidoczniej nie pisana nam jest chociażby chwila odpoczynku.

Zapraszam was więc na trzyaktową historię pełną zwrotów akcji, której nie powstydziłby się dobry film sensacyjny.

  • Akt pierwszy – Bloomberg publikuje kolejny raport

W środę o 23:00 Takashi Mochizuki opublikował na Bloombergu nowy raport. Według dziennikarza co najmniej jedenastu deweloperów posiada devkity nowego sprzętu Nintendo zdolne do wyświetlania grafiki 4K. Mowa ponoć o zarówno dużych producentach jak i mniejszych deweloperach. Jedyną firmą wymienioną bezpośrednio w artykule jest Zynga, która w tym momencie pracuje nad Star Wars Hunters. Warto zaznaczyć, że Mochizuki bardzo wyraźnie unika nazywania nowego urządzenia “rewizją” bądź “następcą”.

Bloomberg na czele z Mochizukim przed ostatni rok regularnie karmili nas plotkami o nowej wersji Switcha. I choć po ogłoszeniu OLED Model wiele osób podchodzi do nowego raportu sceptycznie, warto pamiętać, że większość informacji udostępnionych przez serwis potwierdziła się (7-calowy ekran OLED, premiera na przełomie września i października 2021). Oczywiście serwis zupełnie się mylił na temat wnętrzności urządzenia – parametry OLED Model są identyczne do tych w poprzednich modelach.

To jednak tylko początek historii.

  • Akt drugi – Nintendo odpowiada Bloombergowi

Sytuacja robi się ciekawa. Właściwie niecałą godzinę po publikacji raportu Nintendo zamieściło na Twitterze oficjalny komentarz. Przetłumaczyłem wiadomość, ale dobór słów wydaje się być tutaj nieprzypadkowy, więc zachęcam też do zapoznania się z oryginałem.

Raport opublikowany 30 września 2021 (czasu japońskiego) fałszywie twierdzi, że Nintendo dostarcza narzędzia służące do produkcji gier dla Nintendo Switch ze wsparciem dla 4K. Aby uspokoić naszych inwestorów oraz klientów, chcielibyśmy jasno zaznaczyć, że report ten nie jest prawdą.

Chcemy także zapewnić, że – tak jak zapowiedzieliśmy w lipcu, nie planujemy obecnie żadnego innego modelu poza Nintendo Switch OLED Model, które trafi do sklepów 8 października 2021.

Bezpośrednio wymieniona w artykule Zynga również skomentowała sprawę na łamach Kotaku.

Zynga nie otrzymała od Nintendo zestawu deweloperskiego 4K.

Krótko i zwięźle. Oczywiście można się zastanawiać, czy firma z ogromną naklejką “NDA” na ustach mogłaby wydać jakiekolwiek inne oświadczenie.

  • Akt trzeci – publikacja patentu w najgorszym możliwym (dla Nintendo) momencie

Mniej niż 24 godziny po skomentowaniu sprawy, Nintendo zostało jednak przyłapane na gorącym uczynku. Wygasł bowiem okres utajnienia dwóch patentów złożonych przez firmę w marcu 2020. Oba z nich dotyczą metod rekonstrukcji obrazu z pomocą sztucznej inteligencji.

W dużym uproszczeniu chodzi o system polegający na podziale obrazu o mniejszej rozdzielczości na bloki, które następnie są analizowane przez SI, zbogacane o dodatkowe detale i w ten sposób zostają przekonwertowane na obraz w wyższej rozdzielczości. Nintendo zamieściło w patencie przykład obrazu w 540p inteligentnie rozciągniętego do 1080p, lecz zaznaczyło, że technika mogłaby zostać użyta przy innych rozdzielczościach wstępnych i docelowych (np. 720p do 1080p, 480p do 1080p, 1080p do 1440p, 1080p do 4K, 720p do 4k itd.). Co ciekawe, patenty bezpośrednio wspominają o wykorzystaniu przy rekonstrukcji Tensor Cores wykorzystywanych przez DLSS od Nvidii. Na ten moment patenty nie są zatwierdzone.

Oczywiście korporacje składają wnioski o przyznanie patentu cały czas i nie zawsze musi to skutkować pojawieniem się sprzętu w sprzedaży. Nie ma jednak dymu bez ognia. A ja już zaczynam się krztusić.

Moja opinia? Switch za kilka miesięcy skończy 5 lat, a R&D zawsze pracuje nad nowym sprzętami. Na tym etapie ciężko uwierzyć, aby Nintendo już nie rozpoczęło chociaż bardzo wczesnych przygotowań do zaprezentowania następcy urządzenia. Nie liczyłbym jednak na żadne tego typu ogłoszenie w 2022. Jeśli dostawcy dalej sobie nie poradzą z brakami półprzewodników, to pewnie nawet 2023 będzie stał pod znakiem zapytania.


Znamy datę The Game Awards 2021

Tegoroczna edycja gali nagród prowadzonej przez Geoffa Keighleya będzie mieć miejsce 9 grudnia. Co prawda nie podano jeszcze dokładnej godziny rozpoczęcia wydarzenia, lecz biorąc pod uwagę poprzednie lata, można bezpiecznie założyć, że europejscy widzowie będą musieli zerwać noc z 9 na 10 grudnia.

Z powodu pandemii The Game Awards 2020 było prowadzone wyłącznie online. W tym roku event ponownie będzie prowadzony w Microsoft Theater, ale organizatorzy zapewniają, że zostanie on odpowiednio zabezpieczony.

The Game Awards trwa do 2014 roku. Nintendo od kilku lat bardzo silnie zaznacza swoją obecność na gali, więc spodziewać możemy się chociaż jednego dużego ogłoszenia związanego ze Switchem. Rok temu podczas TGA dowiedzieliśmy się o dodaniu do Super Smash Bros. Ultimate Sephirotha z Final Fantasy VII. Tym razem pewno nie chodzi jednak o zapowiedź kolejnego DLC – Sakurai ujawni kolejnego zawodnika już w ten wtorek.

W takim razie co innego Nintendo może szykować na The Game Awards 2021? Dowiemy się za dwa miesiące.

https://twitter.com/thegameawards/status/1443606566129840129?s=20


Atelier Sophie 2 oficjalnie

Po małym wycieku wywołanym przez australijską organizację ratingową, Gust wspólnie z Koei Tecmo w końcu zapowiedzieli nowego Ateliera.

Atelier Sophie 2: The Alchemist of the Mysterious Dream to sequel wydanego w 2015 roku na PS3, Ps4 i PS Vita (oraz w kwietniu 2021 na Switchu) Atelier Sophie: The Alchemist of the Mysterious Book. Nowy jRPG trafi do sprzedaży już 25 lutego 2022.

Gra będzie kontynuować historię Sophie oraz Plachty, które po odkryciu tajemniczego drzewa zostają przetransportowane do krainy zwanej Erde Wiege. Alchemia oczywiście dalej będzie odgrywała olbrzymią rolę w rozgrywce, a wydawca obiecuje, że system jest zbalansowany zarówno pod nowych jak i starych graczy. Gra będzie też korzystać z nowego silnika, więc możemy się spodziewać jakości grafiki i animacji na poziomie serii Atelier Ryza.

Na NISA Online Store fani będą mogli zakupić wersję limitowaną gry. W kolekcjonerskim opakowaniu znajdziemy grę, artbook, plakat, brelok, soundtrack na krążku CD oraz zestaw kosmetycznych DLC.

Oto pierwszy trailer produkcji. Naczelny już zaciera ręce.


DUSK w końcu z twardą datą premiery

Wydany na PC w 2018 roku i inspirowany klasycznymi FPS-ami DUSK od New Blood Interactive po prawie rocznej obsuwie w końcu trafi na Switcha. Zakładka gry na eShopie zdradziła, że premiera portu będzie mieć miejsce tuż przed Halloween – 28 października.

Jeśli zdecydujecie się na zakup cyfrowy, zapłacić będziecie musieli 66,40 zł. Pudełkowcy mogli też zakupić wersję fizyczną poprzez LimitedRunGames. Niestety, pre-ordery nie są już dostępne.

W momencie swojej premiery DUSK spotkało się z bardzo pozytywnym odbiorem zarówno ze strony fanów jak i krytyków. Jeśli jesteście fanami takich klasycznych shooterów jak Quake, Doom lub Half-Life, DUSK powinno być dla was zakupem obowiązkowym. Sam nie mogę się już doczekać.


Garść nowości zawiązanych z Monster Hunter

Z okazji Tokyo Game Show Capcom zorganizował prezentację Monster Hunter Spotlight. Livestream odkrył część planów wydawcy związanych z serią.

Większość fanów najmocniej czekała na nowe informacje związane z zapowiedzianym tydzień temu Monster Hunter Rise: Sunbreak – masywnym rozszerzeniem do gry zaplanowanym na lato 2022. Dowiedzieliśmy się, że nowy potwór zaprezentowany na pierwszym trailerze dodatku to Elder Dragon o imieniu Malzeno. Poza tym potwierdzono powrót Shogun Ceanataura – olbrzymiego kraba, który zadebiutował w Monster Hunter 2. Na ten moment to niestety tyle.

Samo Rise otrzyma w tym roku przynajmniej jeszcze kilka darmowych aktualizacji. 29 października w ramach Capcom Collab 5 gracze będą mogli zdobyć zbroję Arthura z serii Ghosts ‘n Goblins. Capcom nawiązał też współpracę z Segą, dzięki czemu w grze pojawi się event związany z serią Sonic The Hedgehog. Więcej informacji na temat zaplanowanego na listopad dodatku otrzymamy wkrótce, ale Yasunori Ichinose zapewnił, że nieco bardziej ambitnym cross-overze niż ten, który mogliśmy zobaczyć w Monster Hunter 4 Ultimate.

Wypada też wspomnieć o potwierdzeniu daty premiery Rise na Steamie. Pecetowcy będą mogli zagrać w pełną wersję gry już 12 stycznia 2022. Tytuł zostanie wzbogacony o m.in. wsparcie dla rozdzielczości do 4K, tryb widescreen, odblokowany framerate oraz wyżej jakości tekstury. Już 13 października ze sklepu Valve będzie można pobrać bezpłatne demo.

W ankiecie opublikowanej zaraz po prezentacji Capcom zapytał nawet fanów o funkcje cross-play oraz cross-save między PC a Switchem. Jeśli jesteście tym zainteresowani, możecie dać o tym znać Capcomowi TUTAJ.

Krótko obmówiono także zbliżające się aktualizacje do Monster Hunter Stories 2: Wings of Ruin. 30 września do gry trafili Motlen Tigrex oraz Kulve Taroth, 7 października gracze zmierzyć będą się mogli z Dreadking Rathalosem, 21 października z Fatalisem, a 28 października z Gold Rathianiem i Silver Rathalosem.

Całą preztacje i konkretne trailery znajdziecie poniżej. Pozwolę sobie jedynie zwrócić jeszcze uwagę na koncert muzyki z Rise. Ostatni zagrany utwór – rockowy remix Breath of Ire w wykonaniu Konomi Suzuki, trafi do Rise jako płatne DLC w grudniu.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *