BOXBOY! + BOXGIRL!

Mario, Kirby, Link – nie ulega wątpliwości, że Nintendo może pochwalić się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych postaci nie tylko w branży gier wideo, ale także poza nią. W kolekcji firmy z Kioto znajduje się też jednak bardziej niepozorna i wyjątkowo kanciasta maskotka.

Po trzech tytułach wydanych na Nintendo 3DS seria BoxBoy! – dzięki możliwością silnika Unity, doczekała się czwartej części. HAL Laboratory pomimo programowania na znacznie silniejszej konsoli nie rewolucjonizuje formuły. Zamiast tego postawiono na sprawdzoną rozgrywkę, która została wzbogacona o nowy pomysł – kooperację.

BOXBOY! + BOXGIRL! nie jest skomplikowaną grą logiczną. Sercem tytułu są krótkie, czasami nawet kilkunastu-sekundowe, poziomy, w których zadaniem gracza jest dotarcie do położonego za przeszkodami wyjścia. Poprzez tworzenie bloków nasz kwadratowy bohater musi odnaleźć sposób na ominięcie pułapek. Ilość kwadratów, które możemy tworzyć, jest zawsze odgórnie ustalona i działanie wokół tego ograniczenia jest zawsze kluczem do zwycięstwa.

Czasami wytworzone bloki pomogą nam pokonać groźną przepaść, innym razem zablokują śmiercionośne lasery lub aktywują odpowiedzialny za zamknięte przejście przełącznik. Każdy z kilkudziesięciu światów składa się z przynajmniej kilku poziomów w pełni wykorzystujących konkretny pomysł na rozgrywkę. I choć BOXBOY! + BOXGIRL! nie jest platformówką szczególnie wymagającą, opcjonalne wyzwania opierające się na przechodzenie plansz przy wykorzystaniu jak najmniejszej liczby bloków potrafią zmusić do myślenia.

Jak już wspomniałem, nowością dla serii jest lokalny tryb dla dwóch graczy. W oddzielnej dla solowej zabawy kampanii znajdziemy ponad 100 poziomów zaprojektowanych z myślą o rozgrywce dwuosobowej. Choć tryb ten najlepiej ukończyć razem z drugą osobą siedzącą na kanapie, samotni gracze również mogą spędzić tutaj miło czas. Grając samemu musimy jednak regularnie przełączać się między dwójką kwadracików, co z czasem staje się jednak dosyć męczące. Same poziomy wciąż jednak są zaprojektowane w bardzo przemyślany sposób.

Miłym dodatkiem jest także sklep. W nim za zarobione podczas gry punkty możemy zaopatrzyć się w masę dodatkowej zawartości. Kupimy tutaj ciuszki dla naszych bohaterów, wybrane utwory muzyczne, dowcipne komiksy, a nawet specjalne poziomy czasowe. W nich musimy jak najszybciej przebić wszystkie balony porozrzucane po mapie. Młodsi lub mniej radzący sobie gracze mogą też zakupić power-upy, które pomogą przejść przez zbyt wymagające fragmenty.

Choć na wszystkie przygotowane światy składa się ponad 300 poziomów, wciąż mam wrażenie, że zobaczyłem zaledwie wierzchołek góry pomysłowości HAL Laboratory. Sprawdzonej formuły nie ma sensu zmieniać, szczególnie gdy wciąż daje spore pole do popisu. BOXBOY! + BOXGIRL! stoi kreatywnością i jestem przekonany, że to nie ostatnia przygoda dzielnego wielokąta. Minimalistyczna oprawa może sugerować, że mamy do czynienia z produktem budżetowym. Gra jest jednak dopracowana pod każdym względem, co akurat w przypadku tego dewelopera nie powinno być zaskoczeniem. Miło wiedzieć, że pomimo skupienia na tworzeniu wysokobudżetowych hitów, Nintendo wspiera swoich wspólników w przygotowywaniu mniejszych tytułów stawiających na oryginalne rozwiązania w rozgrywce.


Ocena: 8/10


Producent:  HAL Laboratory
Wydawca: Nintendo
Data wydania: 26 kwietnia 2019 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 586 MB
Cena: 40 PLN


Tekst powstał dzięki naszej współpracy z Play-Asia! Dzięki Waszym zamówieniom zrobionym tam przez wejście przez nasz reflink (w banerze poniżej) oraz/lub z użyciem naszego kuponu zniżkowego będziemy w stanie zrecenzować jeszcze większą liczbę gier.

play-asia-bannerplay-asia_mypsvita


Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *