Adapter USB do PS Vita PCH-1000

Rozpędziliśmy się z akcesoriami dla Switcha i figurkami, a peryferia do Vity leżały odłogiem. Ale, tak po prawdzie, nie bardzo było się czemu przyglądać. Pojawił się jednak taki jeden dzyndzel…

Konkretniej, chodzi  o adapter USB do OLED-owej Vity. Pierwsza wersja handheleda Sony ma specjalny port, który służy zarówno do ładowania, jak i łączenia konsoli z komputerem. Nie kojarzę, żeby ktoś miał kłopoty z samym gniazdem, ale co jakiś użytkownicy zgłaszali ponadrywane przy wtyczce kable. Wymiana takiego kabla nie jest żadnym problemem, chociaż trzeba przygotować się na zakup zamiennika, oryginały trafiają się rzadko i za wysoką cenę. Jednak istnieje alternatywa do kabla.

Towar ten jest dostępny głównie na AliExpressie, więc wątpliwości może budzić jakość. Poza tym jakoś specjalnie tania ta pierdółka nie jest – trzeba dać około 40 złotych. Na początku musicie więc sobie zadać pytanie, czy jest Wam do czegoś potrzebna. Jeżeli podróżujecie ze swoją Vitą, to pewnie zabieracie ładowarkę. W tym momencie taki adapter będzie dobrym rozwiązaniem, bo wystarczy ta do telefonu. Natomiast jeśli w domu macie ładowarkę USB z długim kablem, który umożliwiłby Wam wygodne granie, to znów pojawia się korzyść z eliminacji kolejnego zestawu kabli. Jeśli jednak padł Wam kabel USB, a zależy Wam na jak najniższej kwocie, to adapter na pewno przegra z kabelkiem.

W kwestii jakości można powiedzieć, że ta mała konstrukcja wygląda solidnie, zarówno składający się na nią plastik, jak i części metalowe. Przy wsadzaniu wtyku w gniazdo Vity czuć lekki opór, natomiast do wyciągania adaptera trzeba już się przyłożyć. Wystające z wtyku wypustki chodzą ciężko, ale za to nie ma obawy, że adapter wypadnie czy coś się rozrusza. Wsadzanie końcówki z micro USB wygląda podobnie, choć łatwiej wyciąga się końcówkę z USB. Istotną kwestią jest też to, z jakimi ładowarkami adapter działa. Na opakowaniu widzimy informację, że maksymalne napięcie wyjściowe ładowarki nie powinno przekraczać 5V/2A. Zrobiłem kilka testów i efekty są takie… że pogubiłem notatki… Kurde, miałem w teflonie zapisane różne czasy ładowania, a teraz z pamięci muszę polecieć:

  • oryginalna ładowarka Vity z napięciem 1,5A ładowała niemal 2h;
  • ładowarka Samsunga od Solida z napięciem 0,7A ładowała jakoś 3,5h;
  • ładowarka do telefonu Xiaomi 2A ładowała niemal 2h;
  • ładowarka do telefonu Xiaomi 2,4A działała – nie miałem możliwości sprawdzenia czasu napełniania baterii;
  • ładowarka Baseus Dual USB 2,4A nie działała – według kumpla, który bardziej się zna, całkiem możliwe, że nie trzyma voltarzu.

Rozładowywanie Vity przeprowadzałem dwa razy. Dwa razy na Disgaea 4, co zajmowało jakoś 4,5 godziny (konsola sobie pracowała z otwartą grą, nie grałem jako tako). Przy świeżym indyku Neon Junction rozładowanie zajęło niecałe 4 godziny. Spokojnie więc mogę stwierdzić, że problemów z baterią nie mam, a konsola była kupiona  w dnu premiery (fart się mnie trzyma!).

Zwróciłem uwagę na ten adapter, ponieważ już od dobrych trzech lat mam walnięty kabel z USB z oryginalnej ładowarki. Co ciekawe jednak, nie strzelił przy dziwnym konsolowym porcie, a przy kostce i z stało się to z mojej winy. Odkładałem kupno nowego aż w końcu zobaczyłem te dzyndzle. Ponieważ gdy wyjeżdżam na kilka dni, wole brać Vitę niż Switcha, stwierdziłem, że to będzie wygodniejsze rozwiązanie. Przy łóżku i tak mam już za dużo kabli, więc eliminacja ładowarki do PSV też będzie na plus. Choć to i tak nie wyjdzie mi w pełni, bo muszę używać starej ładowarki od Samsunga, bo ten nieszczęsny Baseus nie działa. Za to w pracowni bez problemu naładuję konsolę ładowarką od Xiaomi. Jeśli o Was chodzi, to właśnie musicie zadać sobie pytanie, czy macie podobne okoliczności i czy sam adapter ułatwi Wam ładowanie konsoli. Jeśli w sumie ładujecie ją tylko w domu, to pewnie nie, ale im macie więcej potencjalnych miejsc do ładowania baterii, to urządzonko wygląda bardziej zachęcająco. Poza tym dostępne są dwie opcje microUSB i USB-C i wygląda na to, że choć producent podaje ograniczenie mocy ładowarki, tak adapter będzie działał z każdą dodawaną do telefonu; problematyczne mogą być te wieloportowe kupowane osobno.


Adapter do recenzji dostarczył nam sklep Dealonow,
za co serdecznie dziękujemy!


Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Wuj pisze:

    Ze zdjęcia wnioskuje, że nie miniUsb a micro… Wypadałoby to wiedzieć 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *