FIFA 19

W ostatnim tekście pochwaliłem Fifę 18, ale „Dziewiętnastka” jest grą na pewno lepszą. Lecz gdy odsłona na PS4, XO i PC biegnie do przodu, drastycznie się zmieniając,  tak wersja na Switcha truchta sobie spokojnie i śmieje się z wszystkich, którzy we wrześniu zapłacili pełną cenę.

Recenzję napisał Krowen

Gameplay zmienił się nieznacznie. Dodano precyzyjne wykończenie (jeśli wciśniemy klawisz strzału po raz drugi w odpowiednim momencie, piłka kopnięta zostanie mocniej i bardziej precyzyjnie), nowe animacje i sztuczki (la Croqueta na szczęście nie jest tak skuteczna, jak na innych platformach), oraz pojawiły się nowe ligi (np. chińska). Czuć, że piłka leci trochę inaczej, sztuczna inteligencja też gra trochę lepiej, nie są to jednak zmiany, przez które bawi się całkiem inaczej. FIFA 19 działa na tym samym silniku, co FIFA 18, mamy więc te same animacje rozpoczęcia czy zakończenia meczu. Grafika praktycznie się nie zmieniła, patrząc na screeny, nie jestem w stanie odróżnić jednej części od drugiej.

Zmieniła się troszkę prezentacja, dodano bowiem brakujące wcześniej pakiety telewizyjne dla największych lig: angielskiej, niemieckiej, hiszpańskiej, francuskiej. Nie zmienia to samej rozgrywki, jest jednak miłym dodatkiem dla fanów piłki nożnej. Takim dodatkiem jest też oficjalna licencja na Ligę Mistrzów i Ligę Europy. W związku z tym specjalne karty znajdziemy w FUT, zagramy szybki finał Ligi Mistrzów (o dziwo nie zagramy zwykłego meczu czy półfinału, jak na innych platformach), rozegramy cały turniej, możemy też zakwalifikować się do tych rozgrywek w trybie kariery.

FIFA 19 jest zdecydowanie lepsza, jeśli chodzi o kanapowe rozgrywki. Możemy dodać nick naszego znajomego, by śledzić statystyki. Możemy zagrać bardziej „szalony” mecz – bez zasad, podwójne bramki z dystansu, bramki tylko z powietrza czy – najzabawniejszy – tryb przetrwania, w którym drużyna strzelająca bramkę traci zawodnika. Online zmienił się tylko odrobinę, bowiem WRESZCIE! Dostaliśmy opcję zagrania ze znajomym.

To by jednak było na tyle. FUT jak biedny był, tak biedny jest nadal, chociaż w dniu pisania recenzji dało się znaleźć mecz online. To pewnie zmieni się wraz z premierą kolejnej Fify. The Journey brak. Zmiany w gameplayu są i są odczuwalne, nie mają jednak zbyt dużego wpływu na rozgrywkę (mam wrażenie, że precyzyjne wykończenie nie zmienia tyle, ile w innych wersjach). No i zostawiono tragiczny napis przy otwieraniu paczek w Ultimate Team, który został skrytykowany przed premierą i w wersjach stacjonarnych nawet się nie pojawił. EA zapowiedziało już, że FIFA na Switcha przestaje truchtać i zatrzymuje się w miejscu, co oznacza, że wersja z numerkiem 20 będzie zawierała już tylko aktualizację składów.

FIFA 19 jest więc Fifą ostateczną – lepszej (ani innej) już nie będzie, bowiem składy pozmieniać możemy sobie sami (czas, jaki by to zajęło, to już inna sprawa). Pudełko z „Dziewiętnastką” złapać można za cenę niewiele wyższą niż chodzi „Osiemnastka”, więc entuzjaści coopa lub maniacy piłkarscy powinni dołożyć te kilkadziesiąt złotych. Gracze okazjonalni mogę kupić wersję z poprzedniego roku, nie tracąc praktycznie nic. I niech Was bogowie bronią przed kupnem FIFA 20 na Switcha, bo po co płacić 170 zł za coś, co dostać można za złotych 60. Jak chcecie inne kolorki w menu, to kupcie różowe okulary. I oszczędność większa, i świat piękniejszy.

Ocenę wystawiam minimalnie wyższą, bo mimo niewielu zmian, jest to gra lepsza od Fify 18. W obecnych, niższych cenach grę warto teraz złapać. Pełnej ceny z września nie było warto dawać.


Plusy:

  • nowe licencje
  • prezentacja
  • nowe kanapowe tryby gry
  • najlepsza kieszonkowa FIFA

Minusy:

  • brak jakichkolwiek zmian w Ultimate Team
  • jeszcze większe różnice względem „dużych” wersji niż rok temu

Ocena: 7,2/10


Producent: EA Sports
Wydawca: EA polska
Data wydania: 28 września 2018 r.
Dystrybucja: cyfrowa i fizyczna
Waga: 14,1 GB gra + aktualizacje + komentarz
Cena: 249,00 PLN (eshop), 75 zł (edycja fizyczna)

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *