Torchlight II

Diablo 3 na komputerach osobistych nie miało zbyt dobrego przyjęcia. Jednym z powodów było jego działanie w formule „always online” (chociaż „działał” to za dużo powiedziane). Gracze krytykowali też uproszczenia w rozgrywce i bardzo jaskrawy styl graficzny. Torchlight II zadebiutował pół roku później z jeszcze bardziej pastelową oprawą, ale też rozbudowanym rozwojem postaci. Dziś na Switchu możemy zagrać i w trzeciego diabełka, i w ostatnie dzieło Runic Games, i warto przyjrzeć się obu.

Fabuła w grach hack’n’slash nigdy nie była mocno istotna i tak jest też w tym przypadku. Cieszy, że wydarzenia pchają nas w różnorodne środowiska, które mimo prostoty potrafią zaskoczyć. Trafimy nawet na nieobowiązkowe środowiskowe puzzle, których odkrycie i rozwiązanie przynosi frajdę. W Diablo struktura fabularna jest mocno liniowa, a zadania poboczne nieznaczące. Torchlight II oferuje pełnoprawne sidequesty prowadzące do nowych lokacji, oferujące wyzwanie i skutecznie odciągające od głównej osi fabularnej (zajmuje 15-20 godzin).

Do dyspozycji oddano nam cztery klasy postaci – żarodzieja, inżyniera, łowcę i barbarzyńcę. Małą liczbę profesji wynagradza ich rozbudowanie, ponieważ każda klasa ma inną umiejętność pasywną, co wymusza zróżnicowany styl gry. Jeśli miałbym jednym słowem określić możliwości rozwoju bohatera, tym słowem byłaby “wolność”. Oprócz doboru skilli nie jesteśmy ograniczani ekwipunkiem, Jeśli mamy odpowiednio wysoki poziom postaci lub cech, możemy uzbroić maga w topór czy barbarzyńcę w broń palną. Również sami rozdzielamy punkty statystyk pomiędzy siłą, żywotnością, mocą i zręcznością. Tutaj jednak kryje się pułapka – jeśli nieumiejętnie zbudujemy postać, będziemy musieli męczyć się z nią aż do końca gry, ponieważ nie mamy możliwości zresetowania statystyk. Jakimś pocieszeniem jest, że w walce pomaga nam zwierzak, ale możemy też wysłać go do miasta, by sprzedał przedmioty i zakupił dodatkowe mikstury.

Można by przymknąć oko na brak resetu skilli czy cztery klasy postaci, gdyby nie sama rozgrywka. Gra ma notoryczny problem z namierzaniem przeciwników, postać często i gęsto sama zmienia cel, a obrażenia po prostu się nie dzieją – chłopek stoi i siecze powietrze, podczas gdy przeciwnik stojący na wprost postaci nie traci nawet ułamka paska zdrowia. Interfejs również nie pokaże nam wszystkiego. Nie ma na przykład nie widzimy stanu naszego zwierzaka i nie wiemy, kiedy zginie, a potem kiedy się odrodzi. Czary przywołujące pozwalają przyzwać pomocników, nie mamy jednak żadnej wizualnej reprezentacji tego, jak długo będą nam pomagać. Ilość bezużytecznych itemów i czas, jaki trzeba poświęcić na ich przeglądanie, jest zatrważający. Nie zmienimy też poziomu trudności w trakcie kampanii, a gra kończy się wraz z fabułą. Broni się za to  przybrana konwencja graficzna, bo może i jest prosto, ale czytelnie i ładnie. Zdarzają się spadki animacji, są jednak bardzo rzadkie (brawa dla ekipy portujące za stałą rozdzielczość).

Wersja na Switcha ma swoje bolączki i największą z nich wcale nie jest namierzanie przeciwnika, problemem jest brak lokalnego multiplayera. Pograć z kolegą możemy tylko online i nie rozumiem, dlaczego nie możemy pograć z kimś na kanapie. Te problemy mogą jednak zniknąć z czasem, bowiem tytuł jest regularnie łatany. Jedna z aktualizacji nawet wprowadziła język polski!

Czy więc Torchligh II zostaje przenośnym królem hack’n’slashy? Zdecydowanie nie. Czy warto w niego zagrać? Oczywiście, bo tytuł dostarcza tam, gdzie braki ma tytuł Blizzarda. I vice versa.


Plusy:

  • wolność rozwoju postaci
  • masa aktywności pobocznych
  • zwierzak!

Minusy:

  • namierzanie przeciwników
  • brak możliwości resetu statystyk
  • endgame
  • brak lokalnego co-opa

Ocena: 6,7/10


Producent: Runic Games
Wydawca: Perfect World Entertainment
Data wydania: 3 września 2019 r.
Dystrybucja: cyfrowa i fizyczna
Waga: 2 GB
Cena: 80 PLN


Tekst powstał dzięki naszej współpracy z Play-Asia! Dzięki Waszym zamówieniom zrobionym tam przez wejście przez nasz reflink oraz/lub z użyciem naszego kuponu zniżkowego będziemy w stanie zrecenzować jeszcze większą liczbę gier.

play-asia_mypsvita


Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *