Oninaki

Od wieków nieznane fascynowało ludzi, ale też przerażało. Nie powinno więc nikogo dziwić, że tak naturalna rzecz, jak śmierć, od zawsze była studium badań i rozważań. Także religie swą tożsamość kreowały wokół niej,  nakreślając, co czeka ich wyznawców po śmierci. Jak rożne są to perspektywy, wystarczy zapoznać się z kilkoma wyznaniami. Jedna proponuje wynagrodzenie słuchających się wyznawców umieszczeniem w utopijnym miejscu. Natomiast ci, którzy nie poddadzą się narzuconym zasadom, zostaną skazani na wieczne cierpienie. Inne religie sugerują poszanowanie dla wszystkich istot poprzez koncept reinkarnacji. W świecie Oninaki rozwinięty został ten drugi koncept. Cały cykl życia opiera się na ponownym odrodzeniu. Jednak, aby proces się dokonał, nic nie może trzymać duszy przy ostatnim wcieleniu, inaczej pozostaje ona w zawieszeniu, zatracając się powoli, by, ostatecznie, przekształcić się w potwora. Aby temu zapobiec, nie można opłakiwać zmarłych, jest to nawet karane śmiercią.

Nasz bohater jest jednym z ludzi, którzy potrafią dostrzec zawieszone dusze i przemieszczać się miedzy światem żywych a wymiarem, w którym one rezydują. Ostatecznie kończy jako strażnik, którego rolą jest dbanie o to, by cykl reinkarnacji przebiegał bez przeskód, nawet jeśli oznacza to zabicie rozpaczających za zmarłym bliskich. Trzeba przyznać, że Tokyo RPG Factory bardzo dobrze wykorzystało stworzony przez siebie koncept, tworząc wciągająca historię z kilkoma niespodziewanym twistami fabularnymi. Nie wszystko jednak mi się podobało, ponieważ dość dużym kontrastem są mini historie zebranych dusz, które poznajemy wraz z ich rozwojem. Powinny być to opowieści zachęcające nas do grindu, gdyż jest to proces dość czasochłonny. Niestety są sztampowe i nie dają dość motywacji.

Rozgrywka to dość klasyczny action RPG, w którym przebijamy się przez hordy wrogów. Nasza broń zależy od posiadanego aktualnie ducha. W tym aspekcie twórcy naprawdę się postarali, ponieważ zapewnili spory asortyment klas i każdy znajdzie coś dla siebie, zwłaszcza że każdy duch ma swoje drzewko rozwoju z nowymi umiejętnościami do odblokowania. Jednak aby nie było zbyt kolorowo, to także sprawia, że mało chętnie sięgamy po nowe możliwości, gdyż musimy rozwijać każdą od zera, a jest to proces żmudny, gdyż punkty rozwoju otrzymujemy za określoną liczbę zabitych przeciwników, i nie ma znaczenia, czy byli silni, czy nie.

Ciekawą mechaniką jest opcja przechodzenia między wymiarami – zwykłym i astralnym – co wymusza na nas częściowe przechodzenie każdego poziomu dwukrotnie, gdyż w ten sposób odblokowujemy dalszą drogę. Niestety brakuje rozwinięcia tego pomysłu, a dawał naprawdę duże pole do eksperymentów. Tylko w kilku miejscach twórcy wykorzystali możliwości, jakie daje podróż pomiędzy wymiarami i aż szkoda, że nie robili tego częściej. Podobnie sprawa wygląda z craftingiem. Daje nam opcję wykreowania ciekawego oręża, ale dostajemy do niego dostęp dopiero w późniejszym etapie gry (stanowczo za późno!). Poza tym został ograniczony do podstawowych funkcji, więc także zostawia niedosyt.

To, czym Oninaki zachwyca, to oprawa audiowizualna. Studio Tokyo RPG Factory odpowiedzialne było do tej pory za I am Setsuna oraz Lost Sphear, co widać i w tutejszej stylistyce. Często są stosowane barwy pastelowe czy duże kontrasty, co świetnie pasuje do historii i wykreowanego świata. Sprawiając to też, że walki wyglądają efektownie. Ścieżka dźwiękowa nie powinna nikogo zawieść, ponieważ soundrack jest dość spokojny i pomaga w immersji ze światem gry.

Mimo że Oninaki przeszedłem już jakiś czas temu, to ciągle dobrze pamiętam, o czym ta produkcja była. I prawdę mówiąc, to chyba najważniejszy powód, dla którego warto sięgnąć po ten tytuł – powieść jest ciekawa i posiada kilka udanych twistów fabularnych. Niestety trzeba się nastawić na dość monotonny gameplay, ale to trochę wynagradza oprawa AV.


Ocena: 6,5/10


Producent: Tokyo RPG Factory
Wydawca: Square Enix
Data wydania: 22 sierpnia 2019 r.
Dystrybucja: cyfrowa i fizyczna
Waga: 3,2 GB
Cena: 209 PLN


Tekst powstał dzięki naszej współpracy z Play-Asia! Dzięki Waszym zamówieniom zrobionym tam przez wejście przez nasz reflink oraz/lub z użyciem naszego kuponu zniżkowego będziemy w stanie zrecenzować jeszcze większą liczbę gier.

play-asia_mypsvita


Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *