Trouserheart

Czy krocze śmierdziało Ci kiedyś tak bardzo, że Twoje spodnie w końcu powiedziały „Dosyć” i wynajęły goblina, żeby je ukradł prosto z Twojego tyłka? Nie? To dobrze, ale królowi z Trouserheart to właśnie się przydarzyło…

Tak, wrzuciłem spoiler we wstęp, ale to kompletnie nie ma znaczenia, bo gry i tak nie kupicie. Powód jest prosty, po prostu w nie oferuje niczego, co by do tego zachęcało. Fabuła zaczyna się na kradzieży, a kończy właśnie na odkryciu planu ucieczki z dupy króla. W międzyczasie przechodzimy przez trzy lokacje, gdzie w każdej są jakoś trzy wieże i brama do zaliczenia. W wieżach na końcu są bossowie, a w bramach trzeba przetrwać falę przeciwników. Sama walka wygląda tak: stajemy, przytrzymujemy przycisk ataku, by król zaczął machać mieczem aż ubije, co tam akurat się napatoczy. W niektórych przypadkach trzeba trochę się pokręcić, żeby uniknąć jakiegoś ataku czy zajść przeciwnika od innej strony, tudzież uniknąć bomby. W międzyczasie zbiera się kasę, za którą potem ulepsza się atak, obronę i coś tam jeszcze. Na początku włączyłem tryb „Casual”, na którym zginąłem tylko raz na samym końcu (raz wcześniej byłem blisko). Gdybym pofarmił wcześniej kasę, nawet by do tego nie doszło, ale gra i tak pękła w góra godzinę. Z ciekawości odpaliłem też „Hardcore”, który różnił się tylko odpornością i siłą przeciwników oraz tym, że mocniejsi szybciej się pojawili. Tylko co z tego, skoro walka i AI są tak denne, że wystarczy trochę bardziej uważać, żeby się nie nadziać na wrogi atak.  Ewentualnie można sobie jeszcze do każdej trudności dodać „perm death”. Jeśli chodzi o grafikę, wygląda tak sobie, ot proste, mało oryginalne byle co. Tak właściwie najlepszym elementem tej gry jest muzyka, ale tylko dlatego, że pasuje do lokacji i wybija się na tle nijakości reszty. I to tyle, nie ma o czym więcej pisać. Liczenie sobie przez twórców 28 złotych za tę grę to rozbój w biały dzień, bo każdy zanudzi się przy tym na śmierć. Trouserheart byłoby mi ciężko polecić nawet najmłodszym, najmniej ogarniającym graczom.


Ocena: 2,5/10


Serdecznie dziękujemy Kyy Games
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Kyy Games
Wydawca: Kyy Games
Data wydania: 4 października 2018 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 251 MB
Cena: 28 PLN

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *