RICO

Graliście w jakąkolwiek część Call of Duty ery post-Modern Warfare? W takim razie na pewno kojarzycie moment, w którym po wyważeniu drzwi gra spowalnia czas na kilka sekund i pozwala w filmowy sposób zneutralizować niespodziewających się ataku przeciwników. To teraz wyobraźcie sobie, że ktoś wziął ten jeden element znany z serii Activision i rozciągnął go do rozmiarów pełnej gry.

W teorii RICO wydaje się być ciekawym projektem. Pracownicy Ground Shatter postanowili połączyć strzelaninę pierwszoosobową z elementami znanymi z gier roguelike. Mamy więc losowo generowane pomieszczenia, stopniowe odblokowywanie nowych gadżetów oraz mechanikę permanentnego zgonu. Po śmierci tracimy wszystkie zarobione w trakcie minionego podejścia przedmioty oraz punkty doświadczenia.
No i sam pomysł na połączenie tych dwóch rzadko romansujących ze sobą gatunków wydaje się być całkiem atrakcyjny. Problemem jest sama konstrukcja misji oraz rozgrywka. W głównym trybie „Case” musimy przebić się przez szereg zadań dzielących naszego agenta od konfrontacji z mafijnym bossem. Ścieżka prowadząca do zakończenia pełna jest rozjazdów i to gracz musi zdecydować, które misje wykonać lub zignorować. Oczywiście im więcej zadań wykonami, tym więcej otrzymamy nagród. W każdej misji otrzymujemy kilka losowych celów, jak na przykład zebranie dowodów, rozbrojenie bomby czy zniszczenie serwerów z danymi. Cele są porozrzucane po otwartym środowisku (najczęściej jest to mieszkanie, biuro, bądź apartament), więc musimy zwiedzić jego każdy zakątek. W praktyce jednak przeczesywanie kolejnych pokojów wygląda niemal zawsze tak samo. Wyważamy drzwi kopnięciem, likwidujemy wrogów w trakcie slow-motion, zabieramy lub niszczymy potrzebny przedmiot i przechodzimy do kolejnego przejścia. Czynność tą powtarzamy jeszcze kilkanaście razy, co pozwoli nam na przejście do kolejnej misji… która z grubsza wyglądać będzie tak samo. Powtarzalność zaczyna męczyć już po kilkunastu minutach gry. Prawdziwym celem wydaje się być w tym momencie odblokowywanie nowego arsenału za zebrane w trakcie poziomów punkty, ale nawet one nie stanowią wystarczającego podmuchu świeżości. Same sterowanie awatarem i mechanika strzelania są całkiem solidne, ale przez bladą konstrukcję poziomów ich potencjał jest niewykorzystany.

Z drugiej strony, ten prosty i powtarzalny model sprawdza się całkiem nieźle w trakcie przenośnego grania. Potyczki są krótkie, czasy ładowania stosunkowo przystępne, a i wydajność gry po wyjęciu konsoli ze stacji dokującej zaskakuje pozytywnie. Gdyby zaś ktoś miał problem ze sterowaniem kamerą za pomocą Joy Conów, twórcy pozwalają na celowanie ruchowe. Dla szukających metody na szybkie zabicie czasu przygotowano też tryb szybkiej gry, w którym możemy przejść do pojedynczej operacji znanej z głównej kampanii lub zmierzyć się z coraz silniejszymi falami przeciwników w „Lockdown”. Codziennie twórcy prezentują też nowe wyzwania online, w których gracze z całego świata mogą konkurować o jak najwyższą pozycję w rankingu.

Najwięcej rumieńców RICO nabiera jednak dzięki kooperacji. Co prawda przez zapewne niewielką popularność gry kompanów do zabawy po sieci znaleźć ciężko, ale na szczęście twórcy oddali też do dyspozycji podzielony ekran dla dwóch osób. Przez wszystkie przygotowane tryby możemy przebić się ze znajomym siedzącym na kanapie obok i jak to zwykle w takim przypadku bywa – gra staje się wtedy kilka razy zabawniejsza. Rozdzielczość co prawda w takim układzie wyraźnie spada, ale gra wciąż jest w stanie utrzymać przyzwoity framerate. Pamiętajcie tylko, że tryb wieloosobowy na jednym ekranie jest ekskluzywny dla trybu telewizyjnego.

Jeśli szukacie dobrego singlowego shootera z wielogodzinną kampanią, RICO raczej nie sprosta waszym oczekiwaniom. Powtarzalność misji szybko daje się we znaki, a same strzelaniny nie są wystarczająco dynamiczne, aby utrzymać na swoich barkach wady. Jednak fani kanapowego grania oraz osoby chcące znaleźć zajęcie na poranny dojazd pociągiem do pracy nie powinni całkowicie skreślać dzieła studia Ground Shatter. RICO zaoferować może wiele godzin przyjemnej zabawy, choć może niekoniecznie wartej ceny sugerowanej.


Ocena: 5,5/10


Serdecznie dziękujemy Thunderful Publishing
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Ground Shatter
Wydawca: Rising Star Games
Data wydania: 14 marca 2019 r
Dystrybucja:
cyfrowa, fizyczna
Waga: 2.9 GB
Cena: 80 PLN


Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *