WRITHE

Niedopieczony robal.

Większość budżetowych gier dostępnych na eShopie zawodzi z miejscą swoją jakością pod względem technicznym. W oczy od razu rzuca się kiepska grafika, niestabilny framerate i ogólna toporność. WRITHE o dziwo nie ma z tym problemu. Stylizowany styl graficzny napędzany przez Unreal Engine ma swój urok, gra w trybie performance działa w bardzo stabilnych sześćdziesięciu klatkach na sekundę, a samo strzelanie jest odpowiednio satysfakcjonujące i czuć siłę trzymanych gnatów. Problemem jest jednak ilość zawartości.

WRITHE to strzelanka pierwszoosobowa, która zrzuca nas na jedną z trzech dostępnych map wypełnionych krwiożerczymi robalami. Mapy nie są zbyt wielkie, a cel zabawy sprowadza się do przetrwania jak najdłużej i ubiciu jak największej ilości przerośniętych dżdżownic. Uzbrojeni zostajemy jedynie w strzelbę i karabin (każda z giwer jest przypisana do innego triggera).

No i niestety to tyle. W grze znajdują się jedynie trzy typy przeciwników różniących się w praktyce tylko ilością zdrowia. Sztuczna inteligencja jest bardzo prosta, przez co robale ciągną się za przeciwnikiem sznurem, a gameplay sprowadza się do ciągłym bieganiu za siebie i wyładowywaniu całej amunicji przed siebie. No i nie liczcie na tryby dodatkowe. W menu znajdziecie tylko jeszcze opcje, trójwymiarowe muzeum i notatki przybliżające lore gry oraz internetową tablicę wyników, w której możemy porównać nasze czasy z tymi wykręconymi przez innych graczy.

Przez to trudno usprawiedliwić spędzenie w grze Mission Ctrl Studios więcej niż kilkunastu minut. WRITHE sprawia bardziej wrażenie krótkiego dema technologicznego niż pełnoprawnej i skończonej gry. Cała nadzieja w tym, że twórcy będą w dalszym ciągu aktualizować tytuł. I póki co zapowiada się na to, że właśnie to może odkupić tytuł. Już kilka dni po premierze twórcy udostępnili kilka łatek, które nie tylko naprawiły błędy, ale też dodały między innymi całkiem dobrze działającą opcję celowania ruchowego. Deweloperzy obiecują, że w przyszłości dojdzie do tego darmowy zestaw dodatkowych map oraz innych niesprecyzowanych usprawnień. Jeśli do tej listy dodane zostaną nowe pukawki, typy wrogów i może jakiś system power-upów, to za kilka miesięcy WRITHE faktycznie może stać się niedrogim shooterem wartym uwagi. Na dzień dzisiejszy to tylko przykład niewykorzystanego potencjału leżącego w technologii.


Ocena: 5/10


Serdecznie dziękujemy Mission Ctrl Studios
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Mission Ctrl Studios
Wydawca: Mission Ctrl Studios
Data wydania: 15 stycznia 2021
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 1.3 GB
Cena: 35,99 zł


Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *