Forward to the Sky

Akurat nie miałem w co grać, więc sięgnąłem po Forward to the Sky, bo wyglądało, jakby mogło być przyjemne.

Jednak nie poszczęściło mi się i już w czwartej z chyba sześciu niezbyt długich planszach miałem dość. O fabule nawet nie będę wspominał, bo kręci się wokół polowania na jakąś wiedźmę. Niby są dialogi w trakcie biegania po planszy, ale użeranie się z rozgrywką skutecznie odciąga od czytania ich. Poza tym tekst w obrazkach z krótką czytanką przedstawianą przed każdym poziomem z powodu czcionki jest niemal nieczytelny. Gra ma dwa dubbingi – japoński i angielski oraz przyzwoitą muzykę. Gorzej jest z grafiką, która jest dość prostym 3D – niby jest schludne, ale tak naprawdę przeciętnie i biednie. Projekty zawieszonych w powietrzu aren nie ruszą nikogo pod względem wizualnym; przycinającego fps-u tym bardziej nikt nie chce widzieć.

Rozgrywka miała łączyć slashera z rozwiązywaniem zagadek terenowych, miało być też trochę platformówki. Sęk w tym, że żaden z tych elementów gameplayu nie działa dobrze. Przede wszystkim na każdą z tych rzeczy wpływa słaba praca kamery, której nie można regulować, zwiększając jej szybkość i odległość. Poza tym kto wpadł na pomysł, żeby skręcać kamerą, żeby przelecieć przez okręgi? Wrogów tłuczemy, a nie tniemy mieczem, bo trafianie w przeciwników brzmi, jakby ktoś kijem uderzał o inne drewno. Niby mamy do dyspozycji dwa typy ataku, co w sumie wystarcza, ale ciężko robić uniki, bo rozpoczęty atak w pełni blokuje postać na zauważalnie za długi czas. Z kolei specjalny ruch do uniku przewrotką nieźle zamula. Na dodatek wrogowie wydają się mieć dziwnie duży zasięg. Kuriozum był pierwszy boss, przed którego atakami dało się uciec tylko odskakując na duży dystans. Lepiej było stać przed nim i cały czas atakować – na normalu straciłem tylko pół paska HP, przyjmując większość ataków… A jeśli chodzi o łamigłówki, to głównie polegają na przesuwaniu skrzyń i innych wajch. Może to i lepiej, bo na przejście każdej planszy jest tylko 15 minut.

I tak właściwie to wszystko, co warto napisać o Forward to the Sky. Gra nie ma kompletnie nic do zaoferowania, za to odrzuca od siebie masą niedoróbek. Żeby już nie marnować więcej czasu, powiem tylko, żeby tę grę…


Omijać z daleka…


Serdecznie dziękujemy Cosen
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: HorngYeuan Digital
Wydawca: Cosen
Data wydania: 25 lutego 2021 r.
Dystrybucja: cyfrowa i fizyczna
Waga: 778 MB
Cena: 160 PLN

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.