Folly of the Wizards

Już nigdy więcej nie dam się nabrać na uroczą grafikę i obiecujący zabawną przygodę opis…

Od czego by tu zacząć? Gdyby wszystkie rougelike’i były takie, jak Folly of the Wizard, gatunek ten nigdy nie podbiłby serc graczy… Podchodziłam do tej produkcji wielokrotnie. Zakładałam, że być może się rozkręci, a mi brakuje trochę wprawy; myślałam, że może ścieżka progresu jest trochę wolniejsza niż w innych rogalikach i dopiero po przejściu pierwszego bossa poczuję jakąś istotną różnicę w gameplayu. Uparcie liczyłam na to, że gdzieś przeoczyłam zróżnicowanie kolejnych runów. No i co? No i nic. Nauczyłam się lepiej trafiać w przeciwników, przeszłam dalej, radości jak nie było, tak nie ma. Folly of the Wizards to gra, w której można wytrzymać do pół godziny przy odrobinie samozaparcia.

W założeniu Folly of the Wizards miało być humorystycznym rougelike’iem o niekompetentnym czarodzieju, który z konieczności zostaje ostatnim bastionem ludzkości. Prezentuje to równie niekompetentnie zrymowana (choć bardzo zgrabnie zanimowana) cutscenka rozpoczynająca sztampową fabułkę. Niedługo po niej możemy dziarsko i bezpośrednio wskoczyć w buty bohatera od siedmiu boleśni. I najwyraźniej twórcy wpadli na pomysł, by jego niezdarność oddać tragicznym sterowaniem… Poruszamy się jedną gałką, sterujemy drugą, strzelamy R2, dashujemy L2, a skaczemy… L1. Naprawdę ciężko jest się do tego przyzwyczaić, a nie da się zmapować przycisków.

Jak przystało na rougelike’a, na siłę naszych ataków i skuteczność kolejnych przejść będą wpływać pojawiające się w trakcie gry ulepszenia. Szkoda tylko, że w większości nie wiadomo, o co w nich chodzi. Nie tylko same opisy są enigmatyczne, ale i efekty niewiele zmieniają (oprócz tych, które drastycznie utrudniają rozgrywkę, zmieniając nasze pociski w ciężkie i balistyczne gałki lodów). Pojawia się jakiś ognisty ogon demona, ale wrogowie nie zapalają się piekielnym ogniem. Coś się zmienia, nie wiadomo co. Czasami można wzmocnić pociski siłą żywiołów, które można dowolnie mieszać – to łączy się jakoś ze słabościami przeciwników. Różnice robi też to, jak odpowiemy na gadki intrygujących postaci oferujących nam ulepszenia – np. czy czarodziejowi-wierszoklecie damy odpowiedź rymem. Pewnym problemem jest to, że (ponownie!) nie widać, jak wpływa to na rozgrywkę oraz fakt, że każda z postaci ma jeden (jeden!) dialog na poziom. Za każdym razem taki sam. Po piątym przestaje się chcieć człowiekowi klikać.

Enigmatyczność mechanik może mogłaby jeszcze zostać przemieniona w zaletę (w końcu daje to pole do kombinowania i eksperymentów), ale ślamazarność i ubogość gameplayu ją zabija. Gra składa się z miniaturowych poziomów o dość nieciekawym designie, gdzie czeka nas 3-4 przeciwników do ukatrupienia. Tempo walki jest bardzo wolne, co w połączeniu z niewygodnym sterowaniem zabija. Napisy-wskazówki między przejściami obiecują możliwość planowania i strategii poprzez wybranie innej trasy, ale prawda jest taka, że każdy poziom jest boleśnie liniowy: przeciwnicy, wynagrodzenie po walce, możliwość spotkania postaci oferującej ulepszenia, kolejna walka. Czasami tylko wylosuje się okazja do wcześniejszego podejścia do bossa. Ponadto ilość zdobywanych pieniędzy jest zupełnie nieadekwatna do cen w sklepiku… Cóż, przynajmniej można powiedzieć, że Folly of the Wizards jest życiowe. Bossowie mają nieciekawe i powtarzalne schematy ataków, a do tego walki z nimi wtłoczone są w małe, wąskie areny.

Folly of the Wizards wygląda faktycznie uroczo, ale przy niewielkiej dynamice rozgrywki nawet śliczna grafika zdaje się tania i niedopracowana. Jeśli istnieje wcielenie przysłowia „nie oceniać książki po okładce” (a gry po grafice) to będzie nim właśnie ta gra. Odstręcza od pierwszych minut i nigdy się nie rozkręca. Nie nadrabia mechanicznych braków ani klimatem, ani fabułą. Stanowczo odradzam, niestety…


Omijać z daleka


Serdecznie dziękujemy Numskull Games
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: UpFox Labs
Wydawca: Numskull Games
Data wydania: 19. września 2025
Dystrybucja: cyfrowa i fizyczna
Waga: 1 GB
Cena: 108 PLN
Platformy: Nintendo Switch, Xbox Series X/S, Microsoft Windows, PlayStation 5

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *