Real Vampires (Android)

„Dumb Ways to Die” wersja etnograficzna czy gamifikacja artykułu naukowego?

Real Vampires trafiło do mnie w sposób rzadko spotykany: w odpowiedzi na propozycję twórców gry stwierdziłam, że nie będę mieć czasu ograć tej pozycji przez jakiś miesiąc lub dwa, ale dostałam zapewnienie: „Nie ma problemu, recenzja będzie, kiedy będzie”. W ten sposób otrzymałam kod, który czekał na moim telefonie dłuższy czas, aż pewnego zimowego dnia, zdradzona przez odjeżdżający sprzed mojego nosa tramwaj, postanowiłam sobie poklikać do następnego. W ten sposób wkliknęłam się w środek czegoś naprawdę interesującego.

Ta duńsko-polska produkcja stanowi bowiem „ilustrację” do antologii „With Stakes and Spade” Łukasza Kozaka. Jest to zbiór tekstów źródłowych na temat wampirów/upiorów (jak zwał tak zwał, a zwał różnie). Autor znany jest też z innej pozycji na ten sam temat, czyli „Upiora. Historii naturalnej” polecanej przez moją ulubioną komiksiarę Unkę Odyę. Narratorem jest growy odpowiednik samego autora, który przedstawia kolejne przypadki, wplatając wątki zarówno osobiste (zmieniające się odczucia względem ludowych wierzeń), jak i analityczne (wiązanie postaci wampira z szamanizmem, queerem, szukanie prawdy w wierzeniach). Można zarzucić tejże narracji trochę uproszczeń i anachronizmów (np. przedstawienie terminu two-spirit jako zakorzenionego w kulturze Rdzennych Amerykanów od dawna określenia na „genderfluid” – a to stosunkowo nowe, zbiorcze określenie na różne rodzaju nonkonformizmu płciowego występującego w tych kulturach i współczesna etykietka). Biorąc jednak pod uwagę, że to krótka gierka na telefon, całkiem ciekawie prowadzi przez meandry procesu naukowego, a przedstawione tezy warte są namysłu. Irytował mnie jednak czasami potoczny styl narracji, starający się pokazać, że „historia jest fajna”.

Po wstępie „badacza” nadchodzi właściwy gameplay, czyli odegranie zawartości tekstu źródłowego w formie serii minigierek. Można grać po stronie dnia (lokalnej ludności) lub nocy (wampirów), co wymaga przejścia tej samej scenki, ale od „innej strony” (więc zamiast wydostawać się z grobu, przysypujemy go i zabezpieczamy nasionami maku; zamiast kołkować wąpierze, staramy się unikać ciosów). Pewnym mankamentem jest to, że czasami trudno się domyśleć, jak można „odwrócić” daną akcję: np. w scenie, która wymaga wypiekania chleba (gdyż zmarły nakarmiony jest zadowolony i nie powstanie z grobu), żeby przeważyła noc nie wystarczy tego chleba nie wypiec, trzeba go sfajczyć na węgiel. Porażka nie oznacza konieczności rozgrywania całego scenariusza na nowo, a jedynie „zmianę strony”, jednak przejście całego case’a po stronie nocy lub dnia odblokowuje specyficzne zakończenie. Niektóre minigierki są zauważalnie łatwiejsze po jednej ze stron (łatwiej zęby wyrwać, niż włożyć z powrotem…). W połączeniu z okazjonalną niejasnością i dość dużym ograniczeniem czasowym minigierek wymusza to nawet niezłą „regrywalność” tej gry. Na ogół nie są one jednak wymagające. Kliknąć w cel, przesunąć, powkładać – po jakimś czasie robią się dość powtarzalne, bo ile można odcinać głowy szpadami. Jednocześnie ich wampiryczny (i oparty na faktach!) temat zapewnia im unikalny, lekko groteskowy charakter.

Największą zaletą jest dla mnie jednak fakt, że Real Vampires ma realną, nie tylko pozorną misję popularyzacji nauki. Wszystkie teksty „streszczone” w poziomach gry można wygodnie przeczytać, a pod koniec twórcy zapraszają do podzielenia się historiami folklorystycznymi własnej rodziny lub okolicy. Na stronie gry można też pobrać PDF-a antologii. Poza rozdziałami Kozaka jest też króciutki epizod duńskiej reżyserki, Lei Glob – może tylko po to, by uzasadnić finansowanie z Danish Film Institute (lub dzięki koleżeństwu), ale to urocze.

Nie da się nie zwrócić uwagi na stronę graficzną, która w kolażowy sposób łączy czarno-białe fotografie z „wycinanymi” barwnymi plamami i wyrazistą typografią. Za kierownictwo artystyczne odpowiada Julia Mirny, która wraz z autorem ścieżki dźwiękowej, Bjornem Svinem, stworzyła dzieło na naprawdę wysokim poziomie o bardzo wyrazistej identyfikacji wizualnej. Przeszkadzał mi jedynie głos pana Kozaka i jego akcent, ale tego już nie przeskoczy…

Real Vampires wzbudzało we mnie z początku mieszane uczucia, z których nie do końca się otrząsnęłam: mimo wszystko to projekt bardziej edukacyjny, niż gamingowy. Jest to jednak naprawdę dobrze zrealizowana popularyzacja jakościowej wiedzy o folklorze i procesie naukowym – nawet jeśli momentami miałam wrażenie, że wolałabym tę książkę po prostu przeczytać, zamiast w nią grać.


Polecamy


Gra testowana na Xiaomi Redmi Note 12


Serdecznie dziękujemy Those Eyes Games
za udostępnienie gry do recenzji


Producent: These Eyes
Wydawca: Those Eyes Games
Data wydania: 28 października 2025 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 498 MB
Platformy: iOS, MacOS, Windows, Android
Cena: 21, 99 PLN (Google Play), 45,99 (Steam)

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *