JSAUX Dock Adapter dla Switcha 2

Adapter AV dla podróżujących.

Pojawienie się nowej konsoli Nintendo wywołało w niektórych kręgach wielkie larum. Oryginalny dock zawiera dodatkowy wiatraczek do chłodzenia Switcha 2, a i napięcie podawane do konsoli jest dość niestandardowe. Pierwszy Switch działał właściwie z byle jaką stacją, więc mój zestaw wyjazdowy stanowił hub usb, który podpięty jest na co dzień do służbowego laptopa. Nie ukrywajmy, taszczenie wielkiego docka nie jest zbyt wygodne czego, świadomi są twórcy akcesoriów. Pośród nich jest JSAUX, który nadciąga z odsieczą, oferując prostotę w małej formie.

Banan dla skali.

Nie ma się co wielce rozpisywać się na temat wyglądu zewnętrznego – to mały sześcian z krótkim kabelkiem do konsoli i trzema wyjściami – USB-C na ładowarkę, HDMI 2.1 i USB 3.0. W moim przypadku całość działała od strzała, natomiast kupując tę małą stację dokująca na rynku wtórnym możecie się zdziwić, bowiem jedna z aktualizacji Switcha 2 często i gęsto „psuła” kompatybilność z dokami od firm trzecich. Nie ma się jednak co martwić, bo aktualizację docka można łatwo przeprowadzić, podążając za tym poradnikiem.

Podczas gdy oryginalny dock wygląda majestatycznie pod telewizorem, to do podróży się raczej nie nadaje.

Brak dodatkowej wentylacji raczej nie przeszkadza w graniu – kilkugodzinna sesja w GRID Legends nie była dla tego docka problemem. Problemem nie jest nawet nieoryginalna ładowarka. Podpiąłem Switcha 2 do stacji Unitek 70W i wszystko śmigało jak ta lala. Każda rozdzielczość była dostępna i wyświetlała się bez błędów, sprawdziłem też HDR, którego na co dzień nie używam. Podpiąłem do tego maleńśtwa pierwszego Switcha, Steam Decka oraz Legiona Go i każdy sprzęt wysyłający obraz przez USB-C działał tak, jakbym się tego spodziewał. Nie wierzcie jednak w grafikę, którą JSAUX wrzucił na stronę produktu – Switch Lite magicznie nie zacznie wysyłać obrazu na telewizor.

Nie jest to jednak sprzęt bez wad. Adapter jest idealny podczas podróżowania, zajmuje bowiem niewiele miejsca. Nie jest jednak idealnym estetycznie rozwiązaniem, by na „stałe” zostawić z  nim konsolę pod telewizorem. Switch 2 wysyła obraz tylko dolnym portem, więc konsola musi albo leżeć płasko, albo trzeba ją położyć na jakimś stojaczku (u mnie świetnie do tego pasuje Playstand od HORI). Drugi problem to brak jakiejkolwiek sygnalizacji, że całość „działa”. Nie ma żadnego światełka sygnalizującego, że sprzęt jest odpalony, co jednak czasem przydaje się, gdy skaczemy między źródłami obrazu lub podpinamy kartę przechwytującą. No i trzeci, największy problem – cena. 20 dolarów plus wysyłka to rewelacyjna kwota, jeśli porównamy ją z ceną oficjalnego akcesorium, przestaje jednak być tak rewelacyjna, gdy chociaż przez chwilkę poszperamy po necie za alternatywą.

Podpisy na docku nie są zbyt czytelne – no i tutaj mamy USB 3.0, a na stronie JSAUX deklaruje USB 3.1.

Szybko okazuje się, że za 45 zł znajdziemy podejrzanie podobny dock na Allegro. Na Aliexpress z kolei to cudo kosztuje tylko 26 zł. Dock JSAUX razem z wysyłką wyjdzie za 27 dolarów, jest więc 3,5 raza drożej niż w przypadku Aliexpress. Dock od JSAUX zdecydowanie mogę polecić od strony technicznej, ale czy od strony ekonomicznej również? Dowiemy się, gdy dotrze do mnie dock „od Chińczyka”.


Trudno powiedzieć…


Serdecznie dziękujemy JSAUX
za udostępnienie egzemplarza testowego sprzętu


Producent: JSAUX
Wymiary: 180*52*12 mm + kabelek ~20 mm
USB-C:
 1 x port do ładowarki, 1 x port do podpięcia konsoli
USB-A:
1x 3.0
HDMI:
1 x 2.1 (4K@60Hz)
Ethernet: nie
Dodatkowe: brak
Cena stacji dokującej: 19,99 dolarów + wysyłka (~71 zł)


Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *