InPost3DS
Paczki na wyciągnięcie stylusa.
Jestem zdecydowanie za młody, żeby pamiętać amigową demoscenę, a dzisiejsze aplikacje homebrew giną pod naporem setek gier, które patrzą na mnie ze wstydem z półki zarówno fizycznej (Switch), jak i cyfrowej (Switch i Steam). Moja znajomość apek tworzonych przez zapaleńców kończyła się na przemapowaniu przycisków czy streamowaniu gry z PC. TehFridge sprawił jednak, że odkurzyłem swojego New 2DSa XL, załadowałem plik CIA do FBI (zawsze bawi mnie to nazewnictwo) i… pobiegłem odebrać paczkę.

Co za czasy, 3DS ma apkę InPostu, a Switch 2 dalej nie ma YouTube’a.
Nintendo nad 3DS-em już dawno zapaliło znicz, więc by zainstalować apkę, należy konsolę przerobić. Nie jest to proces trudny, wszelkie poradniki na pewno znajdziecie w internecie. Samą apkę polecam pobrać z GitHuba twórcy – czasem pan Rafał Brzoska zmieni coś u siebie w kodzie i TehFridge musi robić aktualizację. Wrzucamy instalator na kartę SD, instalujemy i… gotowe! Apka pojawia się na głównym ekranie konsoli, kusząc pięknym logo.

Pełne udźwiękowienie to coś, czego nie mamy nawet w grach Nintendo.
Do pierwszej konfiguracji potrzebny będzie jeszcze telefon, bowiem za pomocą kodu SMS musimy zalogować się na swoje konto. Potem pozostaje nam tylko przejść przez prosty tutorial (w pełni udźwiękowiony z gościnnym występem Dark Archona) i możemy odbierać paczki. Ekran wyboru jest dość prosty – na dole mamy jednolite ikonki przesyłek, a do góry szczegóły takie jak status przesyłki, dane wysyłającego czy kod paczkomatu do którego trafi oczekiwane przez nas pudło. Wszystko jasne i klarowne – szkoda tylko, że status na tym ekranie z jakiegoś powodu wyświetla się po angielsku.

Podgląd paczkomatu na górnym ekranie może być przydatny, ale u mnie ktoś ten paczkomat trochę „kopnął”.
Po wejściu w szczegóły przesyłki zobaczymy ostatnie aktualizacje – kiedy paczka została wydana kurierowi, gdy jest przyjęta w Centrum Logistycznym lub gotowa do odbioru. Paczkomat możemy otworzyć na trzy sposoby – poprzez kod odbioru wyświetlany na ekranie, kod QR lub zdalnie. Pierwszy jest oczywisty i nie sprawia żadnego problemu. Z kodem QR też problemu nie miałem, chociaż sami twórcy zaznaczają, że czytniki w paczkomatach nie lubią się z ekranami konsol Nintendo. Podejrzewam, że na podstawowych, malutkich 3DSach to faktycznie może być problem. Trzecia opcja to otwieranie zdalne i z nim trzeba uważać – 3DS w przeciwieństwie do telefonów nie sprawdza lokalizacji po GPSie, więc przez przypadek możecie otworzyć Paczkomat, będąc jeszcze w domu.

O tak Paczkomacie, czytaj kodzik! Dawaj paczuchę!
InPost3DS to projekt zapaleńców, wiadomo więc że nie będzie idealny. Nie nadamy nim paczki, nie przedłużymy czasu odbioru oraz nie wydamy InCoinów. Apka wymaga też dostępu do neta, więc i tak trzeba mieć telefon w kieszeni, by udostępniać dane komórkowe. Brakuje możliwości zassania wszystkich danych, aby po odpaleniu apki pod paczkomatem mieć „ostatni” znany status paczki. Zdarzy się, że coś InPost napsuje w swoim kodzie, przez co InPost3DS trzeba aktualizować ręcznie z pomocą komputera. Nie ma też opcji wylogowania się – chcąc pożyczyć 3DSa koledze, aby odebrał sobie paczkę, trzeba ponownie przeinstalować apkę.

Wielki sukces, wielka paczka. Na pewno większa niż New Nintendo 2DS XL.
Mimo powyższych wad uważam projekt InPost3DS za udany. Jest prosty i spójny graficznie. W tle przygrywa niesamowicie zapadająca w pamięci muzyczka, a to, co ma działać, po prostu działa. No i ten wzrok ludzi w kolejce, którzy myśląc, że hakujesz paczkomat, a Ty tylko odbierasz paczkę sprzętem do grania w Mario – bezcenne.
Polecamy!

Producent: TehFridge
Wydawca: TehFridge
Data wydania: 14 lutego 2026 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 23,55 MB/190 bloków
Cena: Za darmo, bo to uczciwa cena
Platformy: 3DS








Najnowsze komentarze