Chocobo’s Mystery Dungeon Every Buddy!

Jeśli ktoś by się zapytał o maskotkę serii Final Fantasy, to odpowiedzi dzieliłyby się na dwie istoty. Pierwszą są Moogle – skrzyżowanie kota z misiem pluszowym. Drugim natomiast wielki żółty kurczak – Chocobo.

Właśnie ten drugi doczekał się kilku różnych produkcji stanowiących serię spin-offów Final Fantasy. I choć były to różne gatunki gier, ponieważ i karty, jak i cyfrowa planszówka w stylu Monopoly, tak najpopularniejszą stała się seria dungeon crawlerów. Chocobo’s Dungeon 1 i 2 pojawiły się na pierwszym Playstation, ale tylko druga odsłona doczekała się anglojęzycznej wersji. Na kolejną odsłonę przyszło nam czekać prawie dziesięć lat, ponieważ dopiero na Nintendo Wii i DSie ukazało się Final Fantasy Fables: Chocobo’s Dungeon. I właściwie kolejne dziesięć lat musieliśmy czekać na kolejne przypomnienie marki, ponieważ w tym roku otrzymaliśmy Chocobo’s Mystery Dungeon Every Buddy!, czyli odświeżoną wersję produkcji z Wii.

Historia została obsadzona w fikcyjnym świecie, w którym Cid (a raczej kolejna jego inkarnacja) oraz Chocobo są poszukiwaczami skarbów. Jedna z wypraw kończy się niespodziewanie przeniesieniem do innego świata, a właściwie miasta Lostime, a prawie wszyscy mieszkańcy tracą pamięć z każdym uderzeniem dzwonu znajdującego się na dziedzińcu. Jak na awanturników przystało, spróbujemy odkryć tajemnicę tego miejsca. Choć historia nie jest zbyt rozbudowana i skomplikowana, to zawiera kilka ciekawych i mocnych akcentów, których raczej nie spodziewalibyśmy się przy grze z PEGI 7.

Jeśli ktoś po marce związanej z serią Final Fantasy spodziewa się ciekawego systemu rozgrywki, to od razu napiszę – nie tym razem. Chocobo’s Mystery Dungeon Every Buddy! to raczej tytuł dla niedzielnych fanów tego typu produkcji, ponieważ nie mamy tu żadnych skomplikowanych mechanik. Poruszając się po mieście, robimy zakupy najpotrzebniejszych rzeczy oraz szukamy kolejnego NPCa, któremu będziemy mogli przywrócić pamięć. Aby to uczynić, przeniesiemy się do jego głowy, przedstawionej w formie kilkupoziomowego labiryntu. Choć użycie słowa określającego więzienia Minotaura jest trochę nad wyrost, ponieważ każdy poziom to połączenia kilku pomieszczeń, więc znalezienie schodów prowadzących dalej nie jest problemem.

Utrudniać nam będą tylko przeciwnicy, którzy zaatakują nas tylko, gdy tylko znajdziemy się w ich polu widzenia. Jednak dopóki nie zostaniemy otoczeni lub nie będziemy mierzyć się z bossami, nie powinniśmy się obawiać. Śmierć w produkcji nie jest na szczęście permanentna. W takim wypadku trafiamy z powrotem do miasta, ale tracimy wszystkie niewyekwipowane przedmioty, jednak zdobyte doświadczenie nie przepada. Jednak jeśli uznamy, że mamy nikłe szanse na przetrwanie na kolejnym poziomie lochów, zamiast udać się tam, schodami możemy wydostać się na zewnątrz, zachowując wszystko.

Istotne zwłaszcza będą nowe przedmioty, które w głównej mierze wpływają na siłę naszego bohatera. Im lepszy ekwipunek, tym łatwiej nam w naszych podróżach. Jednak tutaj mam jedno spore zastrzeżenie, ponieważ nie musimy się zbytnio zastanawiać, który oręż jest dla nas przydatniejszy, ponieważ nie ma podziału na klasy, a każdy kolejny jest coraz mocniejszy, więc prawie od razu decydujemy się na jego założenie. Różnice między nimi są naprawdę kosmetyczne i ograniczają się ilości miejsc na umiejętności, jakie można w nich umieścić.

Pewnych różnic możemy poszukiwać w klasie postaci naszego Chocobo, ponieważ na początku naszych podbojów możemy zmienić na jedną z odblokowanych. Wpływają one nieznacznie na nasze statystyki oraz, a raczej przede wszystkim, na umiejętności specjalne. Jednak aby mieć pełne ich spektrum, musimy podbić poziom danej profesji. Z jednej strony jest to zrozumiały zabieg, z drugiej na pewnym etapie rozgrywki trudno walczyć z podstawowymi umiejętnościami. Na szczęście ogólny poziom postaci jest jeden niezależnie od klasy.

Same walki stanowią najmniejszy problem, ponieważ poruszanie jest turowe, raz my, raz przeciwnicy, to starcia przebiegają w podobny sposób, więc w teorii mamy tyle czasu, ile chcemy, na zastanowienie się nad naszą kolejną akcją. W praktyce w większości przypadków będziemy po prostu atakować przeciwników zwykłym atakiem. W przemierzaniu podziemi pomoże nam Buddy, czyli odblokowany NPC lub zdobyty poprzez zbieranie specjalnych punktów stwór. Jest on sterowany albo przez sztuczna inteligencję, albo przez drugiego gracza i pomoże nam w potrzebie. Jednak aby nie było za łatwo, przemierzanie korytarzy będzie wzmagał głów bohatera, zmuszając nas do spożywania raz na jakiś czas posiłku. Tę mechanikę uważam za całkowicie zbyteczną, ponieważ rzadko kiedy zdarza się sytuacja, że nie mamy nic na ząb. Zabrakło za to opcji autozapisu… zauważyłem to, gdy przez błąd straciłem kilka godzin rozgrywki…

Chocobo’s Mystery Dungeon Every Buddy! pierwotnie wyszło na Wii i to widać. Oprawa graficzna jest naprawdę uboga, co może być dla niektórych sporym minusem. Dungeony są naprawdę biedne, a ataki co najwyżej poprawne. Wystarczy powiedzieć, że wielokrotnie uświadczyłem lepszą oprawę na o wiele słabszych sprzętach. Na szczęście produkcja nadrabia ścieżką dźwiękowa, ale to trochę za mało, aby przyciągnąć nas do konsoli.

Trochę nie rozumiem odświeżenia Chocobo’s Mystery Dungeon Every Buddy! Gra jest co najwyżej poprawna, taki zapychacz między większymi tytułami, a nie coś, w co trzeba zagrać za wszelką cenę. Tak naprawdę jedyny powód odświeżenia to dość proste przekonwertowanie na nowe konsole, aby ponownie spróbować zarobić na tym tytule. Sam ograłem tylko dlatego, że przechodzę niemal wszystkie RPGi, które pojawiają się od kwadratowych.


Ocena: 4/10


Tekst powstał dzięki naszej współpracy z Play-Asia! Dzięki Waszym zamówieniom zrobionym tam przez wejście przez nasz reflink (w banerze poniżej) oraz/lub z użyciem naszego kuponu zniżkowego będziemy w stanie zrecenzować jeszcze większą liczbę gier.

play-asia-bannerplay-asia_mypsvita


Producent: Square Enix
Wydawca: Square Enix
Data wydania: 20 marca 2019 r.
Dystrybucja: cyfrowa i fizyczna (wersja japońska i azjatycka zawiera angielskie napisy)
Waga: 1.4 GB
Cena: 169 PLN

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *