Shock-Absorbent Storage Case dla Switcha 2 od JSAUX
Jeśli szukacie cienkiego pokrowca podróżnego do konsoli Nintendo Switch 2, to JSAUX ma dwa Was plastikową opcję.
Przez to, w jak dużych pokrowcach noszę PC handheldy zacząłem myśleć, żeby do nowej konsoli od Nintendo znaleźć coś zajmującego mniej miejsca. Bywa, że targam do pracowni w swoim dość sporym plecaku sporo rzeczy, potem potrafi dojść dużo zakupów przy powrocie, i po prostu każde miejsce jest cenne. Dodatkowo dochodzi jeszcze kwestia wytrzymałości powłoki zewnętrznej. Legion i Deck dostały od swoich producentów od razu porządne materiałowe pokrowce i nawet, gdy zdarzy im się spotkać z kapslem butelki piwa czy ostrym brzegiem wiaderka (czasem np. ziemię do kwiatków trzeba przenieść xD), potencjalne otarcia nie będą tak zwracały na siebie uwagi. Natomiast do pierwszego Switcha lata temu kupiłem tani pokrowiec, który był otoczony miękką czerwoną powłoką (coś jak sztuczna skóra). On nie wytrzymał próby czasu i po jakoś siedmiu latach wygląda, jakby sporo przeszedł (dosłownie i w przenośni). Mając to na uwadze, w pełni plastikowa osłona do transportu brzmi jak dobre rozwiązanie.
Jak widzicie na zdjęciu, Shock-Absorbent Storage Case nie ma jednolitej bryły. Gdy zmierzy się grubość dwóch najbardziej wystających punktów (od dolnej podstawki do wypustki na gałkę), pokrowiec ma raptem 4,2 cm grubości. Reszta powierzchni ma tylko 2,7 cm. Wydawałoby się, że bardziej równa powierzchnia będzie lepsza, ale dzięki tylko kilku grubszym punktom łatwiej wpasować osłonę ze Switchem 2 pomiędzy inne rzeczy. Poza tym, przynajmniej górne wypustki, są nie do uniknięcia, jeżeli chcemy mieć zabezpieczone analogi. Nóżki pewnie mogłyby być mniejsze, ale obstawię, że większe dadzą lepszą ochroną przy uderzeniu rogiem, gdyby pokrowiec poleciał na ziemię. Dodatkową zaletą nóżek jest to, że łatwiej podnosi się to akcesorium, ponieważ palce łatwo wchodzą pod plecy osłony.
Wykorzystany przez JSAUX plastik wygląda na solidny. Przede wszystkim jest dość sztywny. Po zamknięciu osłony troszkę pod większym naciskiem ugina się środek, ale nie będzie to miało wpływu na ekran. W środku górnej części znajdują się dwa długie paski z twardej gumy, które zapewniają, że konsola będzie dobrze siedziała w środku osłony, a ekran dostanie wystarczająco przestrzeni nad chroniącym go plastikiem. Dodatkowe grubsze gumowe paski znajdują się na dolnej wewnętrznej części pokrowca, aby i tył konsoli nie szurał po nim.
Shock-Absorbent Storage Case jest zamykany długim zaczepem, który ma punkty chwytu. Ruchoma część klapki jest solidnie przymocowana metalowymi bolcami. Elementy chwytające są niestety plastikowe, ale wspomniany solidny plastik powinien wytrzymać wiele otwarć i zamknięć. Przez ponad dwa tygodnie codziennego używania nie zauważyłem żadnych zmian pod kątem wyrabiania się zaczepu, więc zapowiada się dobrze. Sam zaczep trzyma się solidnie i trzeba włożyć troszkę siły, aby go podnieść, więc nie musicie martwić się o to, że puści, bez względu na sytuację.
Jeżeli lubicie transportować konsolę z kartridżami, to w środku górnej części znajdziecie miejsce na dziesięć fizycznych gier. Plusem jest też otwór w obudowie na USB-C w górnej części konsoli. Dzięki temu łatwo podłączyć ją do ładowania, bez wyciągania jej z osłony. Miałem okazję z tego korzystać przez cienką baterię Switcha 2 i bardzo chwalę takie rozwiązanie. Oczywiście kosztem jest szczelność pokrowca w razie przypadkowego kontaktu z płynem, więc trzeba mieć to na uwadze przy pakowaniu torby czy plecaka (komu nie zdarzyło się przypadkowo czegoś w nich rozlać, niech pierwszy rzuci butelką). Dodatkową zaletą otworu na wtyczkę USB-C jest ułatwienie wyciągania handhelda z pokrowca. A nawet więcej, bez niego, byłoby lipnie.
Ostatnim elementem Shock-Absorbent Storage Case, o którym warto wspomnieć, jest sznurek na nadgarstek. Montuje się go dzięki otworom pod zawiasami łączącymi górną i dolną część osłony. Tu zabawna ciekawostka – przez cały czas użytkowania tego akcesorium nie zauważyłem tych otworów xD Może to kwestia ciemnego koloru albo już ślepnę… W każdym razie mnie pasek raczej nie będzie potrzebny, ale ktoś inny może chcieć go używać, więc dobrze, że jest. Sznurek jest gruby i miękki, więc będzie wygodny. Skoro przed chwilą wspomniałem o tylnych zawiasach, to warto jeszcze dodać, że solidnie trzymają obie połówki pokrowca. Zrobiłem test odginania ich i trzeba by użyć sporo siły, żeby strzeliły.
Shock-Absorbent Storage Case od JSAUX jest solidną propozycją dla tych, którzy szukają cieńszej alternatywy dla typowych pokrowców. Przez cały czas użytkowania nie zauważyłem żadnych negatywnych zmian. Nawet plastik się nie porysował, a celowo nie zwracałem uwagi na bezpieczne wsadzanie pokrowca do plecaka. Zdarzyło mi się też wziąć Switcha 2 w tej osłonie do metra i wyciągnięcie go z plecaka, potem konsoli z niego do szybkiej sesji było wygodne.
Plastikowy pokrowiec jest wyceniony na stronie JSAUX na 30 dolarów, choć w dniu pisania recenzji trwa promocja i jest dostępny za połowę tej ceny. Wciąż, myślę, że nawet pełne 110 zł (z kursu 3,65) to dobra cena, ponieważ Shock-Absorbent Storage Case jest solidną i wygodną osłoną. Można też wybrać jeden z trzech kolorów – zaprezentowany tu ciemny, a także przeźroczysty i różowy. Dlatego…

Serdecznie dziękujemy JSAUX
za udostępnienie sprzętu do testów
Jeżeli interesuje Was cienka obudowa do przenoszenia konsoli z gripem, zapraszamy do przeczytania recenzji Split Protective Case od JSAUX.

















Najnowsze komentarze