Uchwyt do kontrolera Legiona Go od JSAUX

Ktoś w ogóle gra na odłączonym od LeGo padzie? 

Mnie czasem zdarzy się wypinać pada z Legiona. W domu mam zawsze jakiś wolny kontroler pod ręką, który mogę sparować z urządzeniem na dłużej i wystarczy go potem tylko włączać. Natomiast w pracowni mam jednego pada, który najczęściej jest połączony ze Switchami lub Steam Deckiem po BT, bo na nich gram tam najczęściej. Bywało, że gdy brałem ze sobą handhelda Lenovo, nie chciało mi się bawić z parowaniem i grałem z wypiętymi połówkami. O tym, że nie jest to specjalnie wygodne napisałem więcej w recenzji sprzętu, ale od biedy daje radę. Zastanawiało mnie natomiast, czy korzystanie z tak dużego pada, gdy zbierze się go do kupy, będzie wygodne. Okazało się, że dzięki „Charging Connector for Legion Go Controller” od JSAUX gra na tym ultra lekkim kolosie jest zaskakująco ergonomiczna (oczywiście gdy ma się duże dłonie).

Uchwyt jest wykonany z bardzo lekkiego plastiku i gdy się w niego postuka, brzmi taniością. Ale, wbrew pozorom, konstrukcję ma całkiem solidną, a wszystkie elementy są dobrze spasowane. Jeśli chodzi o wygląd, muszę przyznać osobom odpowiedzialnym za projekt wizualny, że przygotowały ciekawy, jakby futurystyczny koncept. Gdy wepnie się połówki pada w uchwyt, całość cieszy oczy. W przypadku funkcji, poza łączącą, Charging Connector oferuje jeszcze możliwość naładowania kontrolera dzięki gniazdu USB-C. We frontowej górnej części uchwytu znajdują się dwie malutkie diody, które świecą się, gdy podłączy się prąd. Standardowo kolor czerwony wchodzi podczas ładowania, a zielony, gdy baterie połówek są pełne. Jest to dość istotne, gdy np. używa się Bazzite’a na Legionie Go – no za cholerę nie mogę znaleźć miejsca, w którym miałbym pokazany stan naładowania pada… Na Windzie z Legion Space nie ma z tym problemu.

Połówki legionowych joy-conów montujemy do uchwytu dokładnie tak samo, jak do tabletu. Cały proces idzie sprawnie dzięki bardzo precyzyjnemu docięciu otworów. Zaczepy trzymają się świetnie i nie ma mowy o tym, żeby połówki wyginały się do przodu lub tyłu, dokładnie jak w handheldowej konstrukcji (to Lenovo wyszło świetnie). Jak już wspomniałem, cały zestaw jest ultra lekki. Ba, to najlżejsza kontrolerowa opcja, jaką mam, no może poza Joyami pierwszego Switcha, Joy-Cony 2 są chyba nawet cięższe, o ile mnie pamięć wagowa nie myli. Tak czy inaczej jak na ten gabaryt jest to wręcz szokujące, szczególnie że wydawałoby się, że jednak dobrze czuć jakieś obciążenie w dłoniach. W każdym wrażenie tej lekkości jest dziwne przez jakiś czas.

Boki uchwytu są skośne, a ja nie jestem fanem kątów w bokach kontrolerów. Między innymi dlatego nie pasował mi KingKong 2 od GuliKit. Natomiast w przypadku tego uchwytu z tymi padami ten skos w ogóle mi nie przeszkadzał. Na pewno duży wpływ ma na to układ przycisków na kontrolerze Legiona oraz jego długość, dzięki czemu całe dłonie mają dobre zaparcie i łatwo przechodzić między triggerami i bumperami przy korzystaniu z samych palców wskazujących. Jeśli więc jesteście przyzwyczajeni do grania na całym Legionie Go z jego prostymi bokami, a te skosy budzą w Was wątpliwości, śmiało mogę stwierdzić, że się sprawdzają i JSAUX podjął słuszną decyzję z wyborem takiego kształtu.

Czy jest to więc produkt warty posiadania? Tak, jeśli zdarza Wam się grać na Legionie Go w tabletopie. Nawet w domu się sprawdzi, bo ten kontroler po prostu łączy się ze swoim macierzystym sprzętem ot tak, co odejmuje konieczność parowania, jeśli żongluje się padami. Poza tym, co ważne, gra się na tym zestawie po prostu wygodniej niż z luźnymi połówkami. Tak więc pod tym kątem polecam i taka będzie końcowa ocena.

Muszę jednak wspomnieć o cenie – 26 dolców to tak trochę sporo jak za tak prosty przedmiot. Natomiast JSAUX co rusz ma jakieś promocje czy kody rabatowe, a to już polepsza sytuację. Chociażby teraz, w dniu pisania recki, trwa promka i cena jest niższa o $6, co już daje nam zrzut z 95 PLN do 73 PLN. Wciąż, jeśli po zakupie uchwytu będzie z niego korzystać, to nawet i pełna kwota z czasem nie będzie wydawała się aż tak wysoka.

Jeśli posiadacie drugą inkarnację Legiona Go, to również i dla Was JSAUX ma uchwyt, tym razem o nazwie „JoyVerse | Charging Grip for Legion Go 2”. Nie ma takiego masywnego wyglądu i jest po prostu brzydszym kawałkiem plastiku, ale skosy wyglądają na podobne i też powinien dobrze się sprawdzić jako łącznik do wygodniejszego grania. Poza tym bazowa cena jest niższa – 22 USD – więc to też na plus. Chociaż gdybym miał wybierać, to wolałbym dołożyć do fajniejszego wyglądu, który firma dobrała do uchwytu dla oryginalnego Legiona Go.


Polecamy

 


Serdecznie dziękujemy firmie JSAUX
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego produktu


Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *