Just Dance 2019

Parafrazując pewien cytat: Tańczyć każdy może, jeden lepiej, drugi gorzej.

Przyznam się, że pomimo regularnego wydawania serii od 2009 roku na różne platformy, jest to moja pierwsza z nią styczność jako gracz. Z jednej strony zawsze chciałem spróbować z nią swoich sił, ponieważ moim hobby jest właśnie taniec, więc ciągnęła mnie ciekawość oraz chęć spróbowania swoich sił, z drugiej jednak nigdy nie było okazji, choć Just Dance 2019 to trzecia odsłona na pstryka.

Swoją przygodę z produkcją zaczynamy od stworzenia swojego profilu. Wybieramy nick, avatar czy tytuł, jakim będziemy się szczycić. Oczywiście początkowo wybór jest dość mocno ograniczony i dopiero ogrywając Just Dance 2019 i wykonując dodatkowe zadania, zdobywamy monety. Po uzbieraniu stu, możemy wylosować nagrodę. Oprócz dwóch wymienionych rzeczy personalizujących nas może także wypaść jedna ze stu grafik. Tak naprawdę jest to najgłupsza rzecz, ponieważ służą… właściwie do niczego, możemy je tylko przeglądać w galerii…

Dopiero teraz możemy przejść do zmierzenia się z jednym z 40 kawałków (ich listę można sprawdzić np. tu). Większość z nich to utwory tegoroczne, choć parę klasycznych też się znajdzie. Niestety z doświadczenia wiem, że choć w takich zbiorach każdy znajdzie coś dla siebie, to spora liczba utworów może po prostu nie podejść, więc zostajemy z maksymalnie 10 ulubionymi. Właśnie w tym momencie okazuje się, że wydatek 239.90 złotych to dopiero początek, ponieważ dokupienie dostępu do bazy ponad 400 utworów to dodatkowy koszt (ok. 100 złotych rocznie/12 miesięcznie). Tyle dobrego, że posiadanie gry daje dostęp do 30 dniowego darmowego triala.

Dobrą informacją jest natomiast potrzeba tylko jednego joy-cona do gry, więc podstawowy zestaw słicza od razu pozwala nam na grę w dwie osoby. Zadaniem gracza jest odwzorowywanie ruchów widzianych na ekranie, wykonując ich lustrzane odbicie. Pozwala to w większości na łatwiejsze ich wykonanie, dodatkowo w dolnym prawym rogu w wyprzedzeniem pokazuje nam, jaki fragment choreografii zaraz będzie. Oczywiście jakość ich wykonania jest oceniana, a najlepszy wynik idzie do światowego rankingu. I tu się pojawia mały problem, ponieważ nocie tak naprawdę podlega tylko poruszanie joy-cona, przez co spokojnie da się oszukać produkcję, siedząc na czterech literach i poruszając tylko ręką.

Co mnie jednak pozytywnie zaskoczyło, to jakość choreografii. Do większości utworów została przygotowana naprawdę porządnie. Przykład? Utwór Obsession, do którego przygotowano prosty schemat z bachaty. Jednak nie polecam odpalać kawałków polskich. Miłość w Zakopanem to dla mnie zbiór losowych ruchów. Zresztą najlepiej samemu porównać, bo to widać na pierwszy rzut oka.

Oprawy audio nie będę oceniał, bo z jednej strony spis utworów można sobie sprawdzić samemu, z drugiej można wykupić do większego zbioru. Co do wizualnych doznań, to oprócz choreografii pokazanej przez wygenerowaną postać, dostajemy przyjemną otoczkę, która nie przeszkadza w rozgrywce. Trzeba pamiętać, że w Just Dance 2019 chodzi głównie o dobrą zabawę i to otrzymujemy. Jako tancerz jestem pozytywnie zaskoczony jakością zawartości, ponieważ przygotowane układy są naprawdę wymagające, a techniki dopasowane do tańca. Gdyby tylko dodali wyszukiwanie po rodzaju muzyki, byłoby genialnie.


Ocena: 8/10


Serdecznie dziękujemy Ubisoft Polska
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Ubisoft
Wydawca: Ubisoft
Data wydania: 26 października 2018 r.
Dystrybucja: cyfrowa i fizyczna
Waga: 7,3 GB
Cena: 239.90 PLN

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *