Wiedźmin 3: Dziki Gon – Edycja Kompletna

Najpierw Cię ignorują, potem się z Ciebie śmieją, później z Tobą walczą. Na końcu – wygrywasz.

Recenzję napisał Krowen

Tak w skrócie można opisać drogę Wiedźmina 3 na konsolę Nintendo Switch. No bo jak to – ogromny otwarty świat, setki questów, masa dialogów, wyśmienita fabuła, przepiękna grafika na malutkim kartridżu? Jak to miałoby ruszyć na śmiesznie malutkim tablecie z Tegrą X1 na pokładzie? A jednak – CD Project Red we współpracy z Saber Interactive wspięli się na wyżyny dostępne wcześniej tylko dla Panic Button – przeportowali grę obecnej generacji na handhelda. Jedną z najlepszych gier tej generacji. Upychając jednocześnie oba dodatki.

Nasz „swojski” Wiesław dostarczony został w edycji kompletnej, dostajemy absolutnie wszystko to, co inne konsole w „Edycji Gry Roku”. Oba dodatki, wszystkie zadania, potwory, animacje, mechaniki – 100 godzin przy tej grze to zdecydowane minimum, by skończyć zadania główne i chociaż liznąć zróżnicowane i pomysłowe questy poboczne. Wiedźmin 3 w tej kwestii podniósł swego czasu poprzeczkę – zadania spoza głównej linii fabularnej niosą ze sobą ciekawe, wielowątkowe historie, często wpływające na zachowanie NPCów czy nawet otaczający nas świat. Ale o tym, że rozgrywka stoi na najwyższym poziomie nie muszę chyba przekonywać – setki nagród gry roku, dojrzały świat, angażująca walka (na wyższych poziomach trudności). Wiedźmin skutecznie wprowadza syndrom „jeszcze jednego znacznika”, jeszcze jednej partyjki w Gwinta, a wielowątkowa fabuła to cud-miód. Zresztą nie ma chyba gracza, który Wiedźmina nie zna, ten bowiem trafił do światowego mainstreamu nie tylko dzięki bestsellerowym grą, ale również niedawno wyprodukowanemu serialowi na Netflixie.

Pytanie najważniejsze – jak Wiedźmin 3 działa i wygląda na Switchu? Jeśli graliście w jakąkolwiek inną wersję Wiedźmina to nie odpalajcie go w docku – oczy bolą. Maksymalna rozdzielczość to 720p, jednak rzadko osiąga ona tak wysokie wyniki. Ilość roślinności bardzo ograniczono, postacie w oddali mają okrojony framerate, obiekty wyskakują znikąd na ekranie, a tekstury czy cienie potrafią doczytywać się na naszych oczach. Na plus zaliczyć można interfejs, który zawsze jest doskonale czytelny i ostry, oraz szczegółowość modeli postaci, które mimo niskiej rozdzielczości są nieźle wykonane (kucyk Geralta nadal ładnie podskakuje w trakcie biegu). Grę można porównywać do ustawień low z PC rozdzielczości – trochę faktycznie z tego pocięto, ale rozmycie stara się nawet udanie maskować niską liczbę pikseli na ekranie – nie ma mowy o „Potato mod”. Z jakiegoś powodu księstwo Toussaint wygląda zdecydowanie lepiej niż Velen, zrzuciłbym to jednak na karb jaśniejszej palety barw. Dźwięk również doczekał się lekkich cięć w jakości (niższy bitrate), jednak bez bezpośredniego porównania nie zauważycie różnicy. No i mamy nasz ukochany, najlepszy polski dubbing*!

Płynność animacji zablokowano na 30 klatkach na sekundę które w trakcie normalnej gry raczej drastycznie nie spadają. Nawet w Novigradzie, gdzie na rynku kręci się masa postaci, klatkaż odmawia spowolnień poniżej 20 klatek. Jak na mobilny sprzęt jest to rewelacyjny wynik! Gra lubi też spowolnić przy doczytywaniu fragmentów świata podczas szybkiej jazdy koniem lub w trakcie niektórych cutscenek. Na szczęście wtedy nie walczymy, więc niestabilna animacja nie jest aż tak strasznym problemem.

Dodać trzeba, że po przełączeniu się na tryb przenośny wszystkie powyższe problemy przestają mieć znaczenie. Grafika nadal jest pocięta (i w jeszcze niższej rozdzielczości niż w docku), animacja niestabilna, ale na małym ekranie nie zwraca się na to totalnie uwagi. Interfejs inteligentnie zeskalowano, napisy są czytelne, czego chcieć więcej? Zbiorcze wydanie Wiedźmina 3 na Switcha to gra przebijająca zawartością nawet Zeldę, a teraz Geralta możecie zabrać ze sobą wszędzie.

Jest takie małe „urządzonko”, o którego kupnie kiedyś myślałem. GPD Win 2 to malutki, przenośny laptop o wielkości 3DS-a, miał pomóc mi w nadrabianiu zaległości – w tym dodatków do trzeciego Wiedźmina. Port na Switcha wygląda i działa lepiej niż wersja na ten przenośny wynalazek. Koszt Switcha Lite – 899 zl. GPD Win 2 – 750 dolarów. Niech to będzie rekomendacja dla tego portu.

* Polski dubbing dostępny jest tylko w polskim wydaniu pudełkowym oraz w polskim eShopie. Kupując grę w innym regionie lub w angielskim pudełku nie otrzymacie rodzimych głosów, ani nawet napisów. Co zabawne – wersja z polskim dubbingiem przez konsolę widziana jest jako zupełnie inny software, a zapisy nie są ze sobą kompatybilne.


Plusy:

  • 3 Wiedźmin 3 najlepszy
  • Absolutnie mistrzowska fabuła
  • Kompletne wydanie ze wszystkimi dodatkami
  • Pełna polska wersja językowa

Minusy:

  • Grafika w docku boli

Ocena: 9,5/10


Producent: CD Projekt Red, Saber Interactive
Wydawca: CD Projekt
Data wydania: 15 października 2019 r.
Dystrybucja: cyfrowa i fizyczna
Waga: 28.9 GB
Cena: 249,99 PLN


Tekst powstał dzięki naszej współpracy z Play-Asia! Dzięki Waszym zamówieniom zrobionym tam przez wejście przez nasz reflink oraz/lub z użyciem naszego kuponu zniżkowego będziemy w stanie zrecenzować jeszcze większą liczbę gier.

play-asia_mypsvita


Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *