DISTRAINT 2

Wydawałoby się, że Distraint dostał zamknięte zakończenie. Jednak jest to produkcja grozy, więc wszystko jest możliwe.

W związku z tym koszmar trwa, choć tym razem jego cel jest inny. W części pierwszej Price zmagał się z rozterkami moralnymi, które doprowadziły go na skraj szaleństwa. W Distraint 2 pojawia się nadzieja dla bohatera, a właściwie sam musi ją odnaleźć. Poszukiwania tym razem ewidentnie odbywają się w głowie Price’a, co lepiej pasuje do koncepcji psychologicznej grozy niż w poprzedniej produkcji. Tam rzeczywistość w nieproporcjonalny sposób łączyła się z koszmarnym urojeniem. Tu niepokojące wizje i scenerie są lepiej uzasadnione przez dobór miejsca akcji.

Wspomnianą już nadzieję bohater musi więc odnaleźć w sobie, pokonując wszystkie przeciwności, jakie stawiaj mu na drodze własne negatywne cechy i uczucia, jak chciwość i męka. Na jego szczęście ma jednak w sobie też trochę lepiej rozwiniętych pozytywnych cech, które pomogą mu przejść przez tę próbą. Nie będzie jednak łatwo, ponieważ w Distraint 2 bohater zadręcza się tym, co zrobił w poprzedniej części. Na dodatek wychodzą na jaw pewne elementy z przeszłości, które go ukształtowały. Historia ta nie jest tak intrygująca, jak to miało miejsce poprzednio, ale całkiem sprawnie pokazuje kroki, które z jakiegoś powodu udręczona psychicznie zwykła osoba może podjąć, aby spróbować polepszyć swój stan.

Największą zmianą pomiędzy obiema częściami jest właśnie fabuła. Pozostałe składowe gry są już bardzo podobne. Gameplay nadal jest prosty, czyli chodzimy i szukamy przedmiotów, które można połączyć ze sobą do interakcji. Nie są od siebie zbytnio oddalone, a ich wykorzystanie jest zwykle oczywiste. Czasem, dla odmiany, trzeba będzie ułożyć jakiś obrazek czy schować się w szafie. Grafika wygląda właściwie tak samo, jak poprzednio. Podobnie jest z udźwiękowieniem, choć tu nie pojawiały nadto irytujące dźwięki.

Jeśli pierwsza część Distraint Wam się podobała, możecie sięgnąć po dwójkę. Co prawda zmienia się klimat, a rozwinięcie historii łatwiej przewidzieć, ale wciąż jest to całkiem sprawnie napisana opowiastka grozy. Natomiast gdyby przyszło Wam na myśl zacząć od dwójki, to w tym przypadku zdecydowanie nie jest to dobra droga. Niby dostajemy przypomnienie, co się stało na początku, ale to za mało dla tego ciągu fabularnego. Natomiast dobrą wiadomością jest to, że w Distraint 2 polskie napisy są o wiele lepszej jakości niż poprzednio i można spędzić z nimi całą grę. Szkoda tylko, że dwójka nie trafiła na Vitę, więc chętni, znający grę z tej platformy, muszą szukać gdzie indziej.


Ocena: 6,5/10


Serdecznie dziękujemy Ratalaika Games
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry


Producent: Jesse Makkonen
Wydawca: Ratalaika Games
Data wydania: 10 lipca 2020 r.
Dystrybucja: cyfrowa i fizyczna
Waga: 375 MB
Cena: 32 PLN

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *