Nintendo Switch 2 – opinie czytelników
Zadaniem konkursu „Zrecenzuj mnie! – Nintendo Switch 2 Edition” było napisanie opinii o Switchu 2 lub dlaczego chciałoby się go mieć. Jako że nagrody zostały już rozdane, pora przekazać Wam do przeczytania pięć zwycięskich prac. Na pewno pomogą Wam podjąć decyzję o zakupie NS!
Miejsce V – Alek „Klisander” Klimczak
Stałem się szczęśliwym posiadaczem Nintendo Switch 2 w dniu swoich 30 urodzin (w Wigilię będą mijały dwa miesiące). Moja wspaniała żona stwierdziła, że zaproponuje naszym bliskim wspólny prezent od nich i tak o to, pomiędzy różnymi przekąskami, drinkami a tortem, został mi wręczony prezent.
Zdjęć akurat nie mam, ale musicie mi uwierzyć, że moja żona jest wybitna, jeśli chodzi o pakowanie prezentów, więc wziąłem w ręce pudełko i delikatnie zacząłem je odpakowywać. Akurat trafiłem na stronę z informacjami i już zrozumiałem, co mnie spotkało! Później pozostało już tylko wydobyć całe pudło – był to zestaw z Mario Kart World.

Oczywiście dziecięca radość musiała zaczekać aż wszyscy pójdą. Kiedy zostali u nas już tylko mój przyjaciel z narzeczoną, to powiedział: „Odpalaj i gramy!”. Czym prędzej przygotowałam nam kolejne drinki i już starałem się przenieść pliki ze Switcha na Switcha 2. Tutaj niestety już pojawił się pierwszy problem, bo pomimo podłączenia do jednej sieci, trzy razy występował problem z tym, ale staroświecka metoda wyłączenia urządzeń i włączenia ponownie przyniosła zamierzony efekt i w końcu po 20 minutach udało się dokończyć proces.

Zostało ściągnięcie Mario Kart World, aby móc w końcu zagrać! Lecz chwila, jest nas czwórka ale tylko dwa Joycony. Na szczęście byłem dobrze zaznajomiony już ze wszystkimi radami z Youtube, więc czym prędzej sięgnąłem po Joycony od pierwszego Switcha, sparowałem je i zaczęła się zabawa.
Oczywiście okazało się, że kobieca taktyka klikania wszystkiego jak leci przynosi najlepsze rezultaty, tym bardziej kiedy już trochę % po organizmie hula. Czas uciekał szybko, zastała nas późna noc i trzeba było już kończyć.
W kolejnych dniach miałem już spokój, aby zobaczyć i porównać urządzenia. Jest bardzo dużo głosów, że NS2 ma gorszy ekran niż NS OLED, niestety tego nie wiem, bo nie miałem okazji nawet trzymać wersji z OLEDem w rękach, ale porównując go do mojego zwykłego Switcha, to jest po prostu przepaść! Naprawdę każdy cal nowej konsoli od Nintendo jest lepszy od poprzednika. Dla mnie uzależniające są wręcz „guziczki” do odczepienia Joyconów od samego tabletu. Kiedy gram i jest jakiś czy to przerywnik, czy się coś ładuje, to po prostu wypinam i wpinam Joycony. Taki fidget toy dodatkowo ukryty w konsoli.
NS2 to nie jedyna moja konsola, korzystam z niej głównie jako handhelda, chociaż w trybie zadokowanym też oczywiście gram, chociaż wtedy najczęściej w „planszówki” z żoną (wszystkie części Mario Party, a Jumboree TV jest po prostu fantastyczne). Jeśli mam porównać NS2 do PS5, to przyznam szczerze, że robi na mnie wrażenie jakość gier na nowym Switchu, ale zdecydowanie pamiętajcie, że to moja prywatna opinia i nie przykładam często uwagi do detali w grach. Śmiało mogę porównać Hogwart Legacy na obie konsole i zdecydowanie wybieram NS2, bo zwyczajnie świat czarodziejów mogę zabrać wszędzie ze sobą. Chciałbym móc porównać swoje ostatnio ulubione gry czyli Battlefield 6, Diablo 4 i GTA Online. Niestety ich portów nie ma na Switchu 2, chociaż uważam, że ta konsola świetnie by sobie z nimi poradziła (BF6 z powodzeniem jest odpalany na 10-letnich kartach graficznych). Chciałbym móc przetestować tryb myszki w kompetytywnej grze takiej jak Battlefield, bo Fortnite, pomimo że jest przyjemną grą, to feeling broni jest kiepski i bardzo spłycony. Skoro już o trybie myszki napisałem, to muszę go zwyczajnie pochwalić, bo daje graczowi wybór, jak chce się bawić, a to jak dla mnie najważniejsze i daje to sporo satysfakcji.

Pewnie mógłbym pisać i pisać, skakać z myśli na myśl, ale sądzę, że mogę podsumować Switcha 2 prosto – ja w tej konsoli zwyczajnie się zakochałem. Gdyby były dostępne gry, w które ostatnio głównie gram, to PlayStation poszłoby w odstawkę. A tak to na razie ogrywam gry, które są tylko na NS2/NS i część gier takich jak Hogwart Legacy, których nigdy nie ukończyłem na innych platformach.
Plusy:
- świetny ekran
- dobrej jakości głośniki
- świetnie wykonany sprzęt
- wsteczna kompatybilność
- wydajność tego urządzenia
- i bardzo wiele innych…
Minusy:
- chyba musiałbym napisać o baterii, chociaż dla mnie to nie jest jakiś wielki problem, bo jak kończy się bateria, to znaczy, że za długo już siedzę z konsolą w łapkach i czas ruszyć zadek
- wiele gier od Nintendo, które mają delikatnie ulepszony gameplay/grafikę, a chcą za to kasy
- jest to ewolucja Switcha, a nie żadna rewolucja (w sumie to też mógłby być plus, ale muszę się do czegoś przyczepić, bo podobno ideały nie istnieją)
- brak modyfikacji analogów na TMR albo HallEfect (nigdy ten problem mnie nie dotknął w NS, ale już w padach Dual Sense od Sony’ego dostaje szewskiej pasji)
Zdecydowanie każdemu polecam tę konsolę, o ile nie jest dla kogoś najważniejsza jakość grafiki i ponad 100 FPSów. Uważam, że ta konsola, jak i poprzednia, została stworzona do dawania radości z gier, a nie do oglądania, jak pięknie pluska woda, czy jakie ślady zostawia nasza postać w śniegu.







Najnowsze komentarze