Psylocke od Kaiyodo (Amazing Yamaguchi action figure)

X-Meni to moje ulubione postaci ze stajni Marvela. Może z powodu ich różnorodności? Może przez działanie w drużynie? W każdym razie info o tym, że jedna z trochę niedocenianych postaci – Psylocke – dostanie figurkę, bardzo mnie ucieszyła. Zachęcony zdjęciami producenta zamówiłem sztukę. W końcu przyszła i… mocno się zawiodłem.

O serii Revoltech od Kaiyodo nic wcześniej nie wiedziałem, za to posiadałem już Jina z tej firmy, z którego jestem całkiem zadowolony. Nie miałem więc zbytnich obaw, że coś będzie nie tak. Poza tym wszystkie pozostałe figurki z innych firm wskazywały, że ten przedział cenowy (około 60 dolców) mimo wszystko jakiś poziom trzyma. Niestety. Stawy na razie zostawię, choć to było pierwszą rzeczą, jaka mnie uderzyła. Teraz skupię się na wyglądzie. Figurki wydawane przez Kaiyodo pod szyldem „Amazing Yamaguchi” są japońską wariacją na temat amerykańskich bohaterów komiksowych. Nie należy więc spodziewać się w pełni oryginalnego charakteru postaci. I kompletnie nie mam nic przeciwko temu, o ile jest to dobrze zrobione. W przypadku Psylocke rzeźba ciała, ogólnie mówiąc, i kostium są jak najbardziej w porządku. Z kolei wręcz urzekający i robiący wrażenie jest wachlarz włosów. Niestety spory zawód robią detale, które są dość widoczne i bez mocniejszego przyglądania się. Przede wszystkim twarz jest nijaka, poza tym jest słabo wykonana. Kolor ciała na twarzy, części ramion i 2/3 wysokości ud jest wręcz wyblakły. Jest to dość dziwne, bo pozostała część ramion i ud, a nawet stawy, mają przyjemny cielisty odcień. Długie części kostiumu zostały pokryte jakby lakierowaną farbą, więc dobrze imitują lateksowy strój. Niesyty paski oplatające ramiona i uda nie robią już tak dobrego wrażenia. Poza tym miejscami widać plamki niebieskiego na ciele. Z innych słabostek, na włosach widać doczepki pasm. W przypadku rzeźby konkretnie rażą wygięte  w delikatny łuk piszczele (zgodnie z japońską szkołą kaleczenia panienek 2D…).

Punkt drugi, newralgiczny, to stawy. Te ramionka… Wspominana wcześniej nazwa „Revoltech” to system stawów, czyli, z tego co widzę po Psylocke, to połączone ze sobą dwie kulki. W przypadku tej figurki w widocznych miejscach system ten pojawia się w dwóch miejscach – pierwszy to barki, drugi kolana. Przy kolanach nie przeszkadza, bo po zgięciu wyglądają mniej więcej tak, jak w innych figurkach. Na pewno też pomaga podobna do kostiumu barwa stawu. Za to dsość okrutne w oglądaniu są ramiona… Po prostu wygląda to tak, jakby ręce zostały przyczepione dwoma patykami do kółek wystających z tułowia, przez co ręce często sztucznie odstają od ciała, w efekcie czego nie wydają się jego integralną częścią. O ile na różne niedoróbki w wyglądzie można by przemknąć oko, nawet na te dwie nijakie, tak ramionka bolą. Niestety słabo też wypadają uda, które przy części biodrowej są po prosu ścięte, przez co przy rozkrokach robią się dziury przy kroku.

Na pewno trzeba oddać Psylocke, że jest bardzo ustawa. Pomysł na staw złożony z dwóch kulek zdecydowanie sprawdza się przy pozycjonowaniu. Chociaż trochę ograniczone są ramiona przy próbie rozłożenia ich w poziomie. Pozostałe zgięcia również działają dobrze i, co ważne, trzymają swoje pozycje. Poza tym, w przeciwieństwie do Jinjy, nie trzeba było rozkładać większości figurki, żeby móc ją ustawiać. Na duży plus zasługuje też porządna podstawka z wieloma otworami do dobrania pozycji oraz dwie opcje mocowania – pręt w kręgosłup lub obręcz. Ale, co w sumie nie powinno już nikogo dziwić,  i w części ustawieniowej nie jest idealnie. W przypadku twarzy bardzo łatwo o jej wypadnięcie, a wciskanie jej na nowo nie jest wygodne. Z kolei pomysł na zmianę kierunku gałek jest wręcz idiotyczny. Okej, może i nie jest taki zły, problem w tym, że kuleczki są tak ciasno wsadzone, że ledwo da się je ruszyć. Gdy jednak do tego dojdzie, mocno przekręcają gałję na drugą stronę oka… Lepiej więc tego nie ruszać… W opcjach zmian strasznie ciężkie w wymianie są dłonie. Nie dość, że patyczki mają delikatne obręcze na końcówkach, to jeszcze otwory w nadgarstkach są bardzo ciasne i trzeba się mocno namęczyć, że wepchnąć w nie staw. Kilka razy wymieniłem dłonie i na szczęście nic się nie połamało, nawet te delikatne paluszki. Ale tyle szczęścia nie miałem już z jednym z psionicznych ostrzy. Są dwa, tak samo są dwie piąstki z otworami na nie. Problem jest dokładnie ten sam, co z nadgarstkami – otwory są za wąskie, a przy ostrzach, dodatkowo, wypustki są z za słabego plastiku. Zaraz po tym, jak dostałem Psy, próbowałem te ostrza zamontować, bo fajne wyglądaj, ale po chwili mocowania się na wszelki wypadek zrezygnowałem. W dniu pisania recki podjąłem jeszcze jedną próbę i skończyło się zepsuciem jednego pręcika…

Niestety, w przypadku Psylocke liczba minusów przewyższa plusy. Nawet największa zaleta, czyli ustawność figurki nie wydaje się już taką zaletą. W sumie szkoda mi jej, bo przyniosła ze sobą trochę fajnych rzeczy, jak włosy, różne dłonie czy katany, w tym naładowane psioniczną mocą, a więc ostrza z fajnym miksem różu i fioletu. Gorzej już wygląda kwestia farby oraz wyglądu stawów ramion i bioder. Nijakie twarze też nie pomagają w odbiorze. Cena premierowa na Play-Asia wynosiła 55 dolców i za tę kwotę (nie mówiąc o wyższych) nikomu tej figurki nie będę w stanie polecić. O ile potencjalny kupiec będzie skłonny przymknąć oko na różne minusy, to niższa kwota powinna je już jakoś rekompensować. Jeśli chodzi o mnie, to spośród siedmiu na tę chwilę posiadanych figurek, z tej jestem zadowolony najmniej. Już nawet Iron Man ze skopanymi stawami ma u mnie trochę większe mniemanie, pewnie też dlatego, że był tańszy i wygląda o wiele lepiej. Co do tworów Kaiyodo, to idzie do mnie wznowienie Carnage’a z tej samej serii, więc będę mógł podzielić się opinią o w sumie trzech wyrobach tej firmy. Czy będzie więcej, jakoś nie sądzę. A, taka ciekawostka na koniec, pudełko jest super i zdecydowanie ma najlepszy projekt z tych, które to tej pory do mnie dotarły.


Nazwa: X-Men Figure: Psylocke
Seria: Amazing Yamaguchi Revoltech
Producent: Kaiyodo
Wymiary: wys. ok. 15,5 cm.
Materiały: PVC, ABS, nylon, POM
Rzeźba: Yamaguchi Katsuhisa
Data wydania: listopad 2018
Cena premierowa: 55 USD na Play-Asia

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *