Otherskin
Unreal Engine 5 to nowe Unity…
Pamiętacie, jak jeszcze niedawno wzdrygaliście się, gdy widzieliście logotyp Unity przy ładowaniu się gry? Ja wyraźnie pamiętam. Silnik sam w sobie tragiczny nie był, bo jest niemało twórców gier, którzy potrafili go opanować i dać nam świetną, dociętą rozgrywkę. Co zabawne, dotyczyło to głównie gier 2D (te w 3D powstawały rzadziej, ale też kulały, i to mocniej). Ale żeby wzdrygać się przed zabawą w dwóch wymiarach? Kuriozalne. No więc teraz przyszła pora na zmianę ze wzdryganiem się, a powodem jest Unreal Engine 5. Wielu z Was pewnie doświadczyło problemów z tym silnikiem w ostatnich dużych produkcjach. Tak szczerze, nawet nie jestem pewny czy ja w coś na nim grałem ze studiów AAA. Przyszedł mi na myśl Stellar Blade, ale sprawdziłem i leciał na UE4, co by też wyjaśniało, dlaczego dobrze się w to grało nawet na Steam Decku. Widziałem jednak dość materiałów o tym, jakie są cyrki z piątką. Mnie z kolei przyszło testować dwa mniejsze tytuły. Pierwszym był Steel Seed i natrafiłem w nim na bardzo duże problemy z wydajnością i częściowo z jakością grafiki. Jednak twórcy tej gry wzięli się za pas i popracowali nad poprawkami, dzięki czemu gra jest trochę bardziej grywalna na przenośnych PC. Wciąż jednak ma duży problem z kumulacją RAM-u, która w nieunikniony sposób prowadzi do wykrzaczenia całego systemu. Niestety Otherskin ma dokładnie te same problemy, a nawet głębsze…

W koszmarze graficznym…
Unreal Engine 5 miał dać twórcom ogrom narzędzi do tworzenia wspaniałych widoków 3D. Licencja z kolei jest ciekawa, bo dla firm z dochodem brutto do jednego miliona dolarów jest darmowa. Jeśli gra, film czy tp. odniesie sukces i zarobi powyżej bańki, wtedy płaci się Epicowi 5%. Reszta musi dawać prawie 2 tys. dolarów za stanowisko pracy. Najwyraźniej otworzyło to wiele możliwości dla małych ekip devów i tak oto wszyscy trafiliśmy w to bagno, w tym studio Game Atelier i wydawca FDG Entertainment… Ponieważ obie firmy dobrze mi się kojarzą przez wypuszczone gry 2D, postanowiłem dać im też szansę przy pozycji 3D. Niestety szybko po odpaleniu Otherskin zobaczyłem, że Game Atelier rzuciło się na zbyt głęboką wodę. Siedem lat wcześniej wydali Monster Boya, który jest perełką, a potem zapadła o nich cisza. Mam nadzieję, że pracowali nad czymś jeszcze, bo jeśli cały ten czas przeznaczyli na Otherskin, to aż żal bierze.
Pod kątem technicznym właściwie wystarczy powiedzieć, że Otherskin jest tragicznie zoptymalizowana pod każdym kątem. Na Steam Decku gra ma problem z uruchomieniem się – co prawda aplikacja rozpoczyna działanie, ale jest problem z rozdzielczością i orientacją ekranu, więc nawet dostała status „nieobsługiwana” na Steamie. Co ciekawe, generalnie działa na SteamOS-ie, więc mogłem, oprócz na Windzie, potestować ją na Legonie Go z Bazzite’em. W okolicach premiery zacząłem Otherskin na Windowsie i musiałem odpalić ją na niskich ustawieniach graficznych, żeby w ogóle jakoś sensownie działała. Niestety grafika była koszmarna. Gdy wróciłem do niej z cztery miesiące później na LeGo z Bazz, nic się pod kątem słabości graficznej nie zmieniło na niskim presecie. Od razu przychodzi mi na myśl kontrast, jaki tworzą tu duże studia ze swoimi produkcjami – chociażby wspomniany już Stellar Blade czy świeże Ninja Gaiden 4. Obie te gry miały znacznie większe zaplecze finansowe i siły roboczej, więc grafika na niższym ustawieniu prezentowała się w nich w porządku. Jako ciekawostkę mogę też przytoczyć napomknięte wcześniej Steel Seed. Jego twórcy, Storm in a Teacup, mają o wiele większe doświadczenie z 3D i to widać w jakości i detaliczności grafiki. Oczywiście też się potknęli na UE5, ale porównując obie te gry, przy Steel Seed o wiele łatwiej zrozumieć problemy z wydajnością.
Otherskin otrzymał jedną łatkę, około miesiąc po premierze. Liczyłem, że gra będzie w lepszym stanie i uda mi się ją przejść, ale niestety. Tym razem na LeGo z Bazz przerzuciłem się na ustawienia średnie i produkcja zaczęła wyglądać sensowniej. Szału nie było, ale nie był to już taki koszmarek jak na niskich. Niestety przy trochę większej akcji i większych obszarach gra nie potrafiła nawet utrzymać stabilnych klatek, miejscami spadając do 20. Oczywiście musiało chodzić FSR 3 z ustawieniem na klatkaż. Co zabawne, nie było zbytniej różnicy w wydajności między rozdzielczością ustawioną na 720p a 900p. Do tego dochodziły jeszcze głupie błędy, jak wchodzenie w tekstury, topornawa walka czy zapętlenie odrodzenia w miejscu, z którego nie można się wydostać. Może i bym to wszystko przeżył, gdyby nie notoryczne zawalanie się VRAM-u, które po jakimś czasie (obstawiłbym do 30 minut) powodowało wywalanie się gry i nawet całego system, czego efektem bywał samoistny reset Bazzite’a… Gra zaczyna od brania prawie 8 GB VRAM-u i niestety nie poprzestaje na tym – kumuluje dane, aż dochodzi do ponad 10 i wtedy, gdy tylko pojawi się konieczność większego wysiłku dla sprzętu, wszystko szlag trafia… Co zabawne, w BIOS-ie mam ustawione 6 GB i jest to totalnie ignorowane. Jeśli jeszcze do tego dodacie średni system punktów kontrolnych, frustracja będzie budowała się podwójnie. A, no i przy każdym uruchomieniu gra z minutę, dwie kompiluje shadery.
Jeśli pominąć aspekty techniczne, Otherskin ogólnie jest grą przeciętną. Koncepcja zmiany zdolności co biom jest w miarę ciekawa, ale cała otoczka już mniej. Z drugiej strony jednak też dostrzegam, że Game Atelier chciało nam przedstawić ciekawy, obcy świat do zwiedzenia i generalnie to doceniam. Powiem też szczerze, że kompletnie nie chce mi się pisać o szczegółach rozgrywki. Wciąż, obstawiam, że gdyby gra była w lepszym stanie technicznym i bym ją ukończył, dostałaby ode mnie ocenę „trudno powiedzieć” ze wskazaniem, że po dużej obniżce możecie dać jej szansę. No ale jest jak jest i trzeba wziąć pod uwagę wszystkie aspekty tej produkcji. Na słabszych sprzętach typu nasze handheldy PC czy starsze komputery gra jest właściwie niegrywalna, więc radzę…

Serdecznie dziękujemy FDG Entertainment
za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego gry
Producent: Game Atelier
Wydawca: FDG Entertainment
Data wydania: 2 września 2025 r.
Dystrybucja: cyfrowa
Waga: 30 GB
Cena: 124,99 PLN
Platformy: PC
















Najnowsze komentarze