Autor: Quithe

Viviette

Dwie dekady po pierwszym kontakcie z klasyką growej grozy (niezapomniany Resident Evil 2), ukończyłem horror 2D. Tak, dobrze czytacie. Dodatkowo Viviette prezentuje swe wdzięki w rasowej, 16-bitowej stylistyce. Czy taka konwencja może w ogóle...

Grindstone

Super Time Force Ultra jest jedną z moich ulubionych gier na Vitę. W związku z tym, gdy tylko zobaczyłem, że Capy Games wydaje inną swoją produkcję na Switcha, od razu się na nią rzuciłem!

Refunct

Niestety w morzu prostych, krótkich i tanich indyków w eShopie ciężko znaleźć kawałek kodu,  który warty byłby nawet niewysokiej kwoty. Jednak Refunct trochę wybija się na ich tle.

Crawlco Block Knockers

Biorąc do recenzji Crawlco Block Knockers, myślałem, że nawet jeśli rozgrywka mnie nie wciągnie, to przynajmniej pooglądam obrazki. Jednak obrazki okazały się w tej grze najmniej ważne, bo gra wciąga.

Donkey Kong Country (SNES)

Na SNES-ie grałem przez dzień, może dwa, bo wypożyczyłem go w wypożyczalni kaset wideo jakieś 20 lat temu… Na pewno miałem wtedy jedną grę – Donkey Kong Country.

Mam za dużo akcesoriów do Switcha (chyba)!

Podczas gry w Prinny 2 na Switchu użyłem w sumie aż ośmiu akcesoriów… Podczas żonglowanie nimi zaświtało mi, jak duża przepaść pod ich względem dzieli NS i Vitę.

Sam & Max Save the World

Tytułową parę kojarzę z gier. Lata temu nie miałem jak, ale chciałem w nie zagrać. Teraz dzięki remasterowi już mam i przy okazji dowiedziałem się, że Sam & Max zaczęli swoje istnienie w komiksie.

Furwind

Kolejny raz lisy zostają bohaterami gry dostępnej na PS Vita i ponownie jest to platformówka.

Forgotton Anne

Po Prinny 2, tak jak i po jedynce, potrzebowałem czegoś ze spokojnym gameplayem. Kiedyś w promocji wziąłem Forgotton Anne i tak czekała aż nadejdzie odpowiedni czas.